koronka do boga rzeczy niemożliwych

Starała się wejść w człowieka, który stanie przed tym Obrazem. Gdy zechce się modlić, jak powinien się modlić do Miłosierdzia Bożego. Do Miłosiernego Boga. Trzeba mu pomóc, żeby przy tym Obrazie został jak najdłużej. Żeby wziął w siebie Boga, który się mu objawia za pośrednictwem tego Obrazu. A więc trzeba mu dać modlitwę prostą a głęboką. Krótką, a długą
Ci, którzy badają to zagadnienie mogą najpierw przejrzeć tekst w całości; a potem wrócić do wybranych fragmentów Pisma Świętego dla większego zrozumienia. Fragmenty Pisma są bardzo potrzebne, ponieważ bez autorytetu Biblii słowa wyrażające cechy Boga nie znaczyłyby więcej, niż ludzka opinia, która sama w sobie często jest
Tę koronkę do Najświętszego Serca Pana Jezusa św. Ojciec Pio odmawiał codziennie w intencji ludzi, którzy polecali się Jego modlitwom. Zapraszamy do modlitwy ze św. Ojcem Pio! ♥ Potrzebujesz modlitwy? Dodaj osobistą > intencję lub wspieraj innych modlitwą i postem! Wiara mnoży się przez dzielenie! Podziel się > swoim świadectwem – pomóż innym zbliżyć się do Boga! W sobotę 18 czerwca o godz. 20:00 w bazylice Sanktuarium Bożego Miłosierdzia @milosierdzie_pl rozpocznie się 20. Jubileuszowe Czuwanie z Ojcem Pio w 20. rocznicę jego kanonizacji > — Misericors_PL (@Misericors_PL) June 17, 2022 Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa 1. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: “Zaprawdę powiadam Wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone”, wysłuchaj mnie, gdyż pukam, szukam i proszę o łaskę… Ojcze nasz… Zdrowaś Mario… Chwała Ojcu… Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję. 2. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: “Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam”, wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię Twoje o łaskę… Ojcze nasz… Zdrowaś Mario… Chwała Ojcu… Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję. 3. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: “Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale Moje słowa nie przeminą”, wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę… Ojcze nasz… Zdrowaś Mario… Chwała Ojcu… Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję. O słodkie Serce Jezusa, dla Ciebie tylko jedno jest niemożliwe: nie mieć litości dla strapionych; dlatego okaż litość nad nami, biednymi grzesznikami i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez bolesne i Niepokalane Serce Maryi, Twojej i naszej czułej Matki. Amen. Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, Życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć. A Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O, łaskawa, O, litościwa O, słodka Panno Maryjo. Święty Józefie, Ojcze przybrany Jezusa Chrystusa, módl się za nami. Za —> Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa odmawiana przez Ojca Pio #GodzinaMiłosierdzia Jezu, ufam Tobie!🔔 DZIENNICZEK #Faustyna #miłosierdzie #Koronka @czysciec #OjciecPio #CzyścimyCzyściec — Misericors_PL (@Misericors_PL) September 23, 2018 Zobacz też —> Koronka do Miłosierdzia Bożego – Jak się nią modlić? Wiara mnoży się przez dzielenie! Podziel się > swoim świadectwem – pomóż innym zbliżyć się do Boga! Polecamy —> Słowo na dziś: Ewangelia z komentarzem + inspiracja
Wojciecha Kościelniaka. Historia Kiabakari, niewielkiej miejscowości w Tanzanii, która stała się centrum Bożego Miłosierdzia w Afryce, to dowód na to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Doświadcza tego na co dzień ks. Wojciech Kościelniak, misjonarz z Krakowa, który od 33 lat głosi tam Ewangelię. Do Kiabakari, położonej
Różaniec na którym odmawia się tę koronkę, różni się od zwykłego różańca tym, że jest 7 cząstek i 7 paciorków w każdej Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. medaliku: Wierzę w Boga…Na pierwszym dużym paciorku: Ojcze nasz…Na 3 małych paciorkach: Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu…Na dużych paciorkach: Błogosławić będę Pana w każdym czasie, na ustach moich zawsze Jego chwała. (Ps 34, 2)Na 7 małych paciorkach: Dziękuję Panu, bo możliwe jest to, co wydaje się niemożliwe w moich każdej siódemce: Chwalę Cię, Panie, za Obecność w moim
Słowa Anioła Gabriela, gdy przychodzi zwiastować Maryi, że zostanie Matką Boga. Maryja uwierzyła, że Bóg jest Panem rzeczy niemożliwych, a czy my wierzymy, że dla Niego nie ma nic niemożliwego? Bóg jest wszechmogący. Był styczeń 2005 roku, kilka dni temu skończyłam 18 lat, a za pieniądze z prezentów urodzinowych kupiłam
WiDI19 / Koronka do Boga rzeczy Download: Koronka do Boga rzeczy 57,95 MB Czas trwania: 10 min 37 s ! Biblia Tysiąclecia Hachette 2006 !! O czym szumią wierzby Ropuch 1983 (1) [Gang Olsena KOLEKCJA PL] ◄► BAJKI-RÓŻNOŚCI 200 GB!!! 10 000 filmów w jednym worku AAAAAdokumentalne itp Anna Katarzyna Arsene Lupin Cuda Jezusa Cuda Się Zdarzają ELZA - ILSA (1975-1977) Eminem (albumy rar) Eutanazja Filmy Nowosci 2010 Gorączka złota - S09 rmvb HANDEL ŻYWYM TOWAREM HAŃBA !!!!!! Joanna Darc (1999) LeeLee Sobieski Lektor PL Józef z Egiptu Kaczmarski Jacek - Arka Noego (2007) Katastrofa W Przestworzach Sezon 17 Kawa Kiedy sie zakocham Kopalnia Uranu Korporacje Manuela 1991 megur miłosne MODY DO EURO TRUCK SYMULATOR 2- PETERBIT O czym szumią wierzby Ropuch 1983 Policjanci z Miami (1984-1989) Polskę trzeba zLepperować (2005) POSŁUCHAJ - NAGRAJ NA PŁYTKĘ I DAJ BLIZNIEMU Przemyślenia - Ostrzeżenia ROZNE nowe S 1 S 2 S 3 S 4 Sezon 16 Sprawy Inspektora Morsea 1987 System windows xp pl kopia przywracania Świadkowie telewizja Trwam Świat zmienia oblicze Video Clipy WIELKANOC złote myśli i nie tylko 🌺 Filmy 2017 🌺 jest grzechem przeciwko piątemu przykazaniu Bożemu i jest w Biblii jednoznacznie potępione jako pogańska praktyka. Tatuowanie jest również grzechem przeciwko piątemu przykazaniu Bożemu, ponieważ wiąże się z narażeniem się bez powodu na poważne zagrożenia zdrowotne. Tatuowanie nie jest także moralnie akceptowalne, kiedy tatuaż ma religijną tematykę. W rzeczywistości, taki tatuaż jest nawet większym grzechem, jako że taka profanacja świętego wizerunku stanowi poważny grzech bluźnierstwa. Ci, którzy obnoszą się z takimi obrazami na swoim ciele deklarują światu, że trwają w grzechu zapytał kiedyś swojego ojca „Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii: bez Internetu, bez telewizorów, bez klimatyzacji, bez smartfonów ?” Ojciec odpowiedział: „Życie nie wyglądało tak jak dzisiaj żyje Twoje pokolenie w słabości ducha i ciała : bez modlitwy, bez współczucia, bez honoru, bez szacunku, bez wstydu, bez skromności, bez czytania książek i bez wysiłku fizycznego… My, ludzie urodzeni w latach 1939 – 1970, jesteśmy wyjątkowi. Nasze życie jest tego żywym dowodem: jeżdżąc na rowerach, nigdy nie nosiliśmy kasków, a wyjeżdżając na wakacje nie musieliśmy mieć smartfonu w kieszeni, i nie napawało nas to obawą. Nie baliśmy się chodzić samotnie do szkoły od pierwszego dnia. Nie mieliśmy tyle prac domowych, a po szkole bawiliśmy się na zewnątrz do zachodu słońca. Nasze ciala byly podrapane i posinaczone od tych zabaw . Nigdy nie oglądaliśmy telewizji przez pół dnia. Graliśmy w piłkę, czy inne gry z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie z przyjaciółmi z Internetu. Jeśli kiedykolwiek byliśmy spragnieni, piliśmy wodę z kranu albo prosto że studni, a nie z butelki. Nie chorowaliśmy często, chociaż dzieliliśmy tę samą szklankę soku z czterema przyjaciółmi. Nigdy nie tyliśmy, chociaż codziennie jedliśmy dużo chleba i ziemniaków. Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia naszych zabawek i zabawy nimi. Dzieliliśmy się naszymi zabawkami czy książkami. Nasi rodzice nie byli bogaci i nie było tyle zazdrości wokoło. Oni dali nam swoją miłość, nauczyli nas cenić duchowość, dali nam pojęcie prawdziwych ludzkich wartości – uczciwość, wierność, szacunek, ciężka praca. Nigdy nie mieliśmy: Telefonów komórkowych, DVD, PlayStation Xbox, gry wideo laptopów, czatu internetowego. „Ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół!” Odwiedzając dom przyjaciela bez zaproszenia, byliśmy ugoszczeni prostym i skromnym jedzeniem. Przy świątecznym stole nie gapiliśmy się w ekran smartfona i nie sprawdzaliśmy sms-ów, ale rozmawialiśmy z rodziną i słuchaliśmy ich rozmów. Nasze wspomnienia były na czarno-białych fotografiach, ale były jasne i kolorowe, z przyjemnością przeglądaliśmy rodzinne albumy i z szacunkiem przechowujemy portrety naszych przodków. Nie wyrzucamy książek do kosza, stanęliśmy po nie w kolejce. Nie prezentowaliśmy naszego życia opinii publicznej i nie rozmawialiśmy o życiu innych z zachwytem, tak jak Ty – pokazując swoje życie na Instagramie, FB, publicznie omawiając swoje rodzinne sekrety w social mediach, i oczekując na „lajki”. Jesteśmy unikalnym i najbardziej wyrozumiałym pokoleniem, ponieważ jesteśmy ostatnim pokoleniem, które słuchało swoich rodziców i pierwszym pokoleniem, które słucha swoich dzieci. Jesteśmy edycją limitowaną. Ucz się od nas! Wydawnictwo Maria Vincit, 2001 ss. 272, format A5, miękka oprawa Autor ukazuje nam jak Kościół od samego początku, a później poprzez wszystkie wieki, przeżywał i rozumiał tę najwznioślejszą Tajemnicę Miłości i Miłosierdzia Bożego, jaką jest Przenajświętsza Ofiara Mszy świętej. Czyni to opierając się na Tradycji, Piśmie świętym, dokumentach papieży, świadectwach ojców i doktorów, a także innych wielkich świętych i mistyków, żyjących w różnych okresach historii Kościoła świętego. Aktualność niniejszego dzieła polega na tym, że w okresie posoborowym bardzo obniżyła się świadomość Tajemnicy Eucharystycznej. z Cochem -Wykład o Mszy Świat Maryjnych objawień tom I to wspaniały bogato ilustrowany album przedstawiający przeszło trzydzieści objawień Matki Najświętszej. Album jest swoistym przewodnikiem. Wskazuje drogę wiary, którą Maryja wyznaczyła poprzez swoje Objawienia. Słowa Maryjnych Objawień skierowane zostały do każdego z nas , każdy z nas może na nie konkretnie odpowiedzieć i wcielić je w swoje życie. lub Maryjnych Objawien Tom SBN: 978-83-60703-40-3 wyd.: Wydawnictwo SALWATOR 2007 waga: 111MB Najlepsze i najrzetelniejsze opracowanie biografii świętej siostry Faustyny i tematyki Miłosierdzia Bożego. Ks. Andrzej Witko jest jedynym księdzem pochodzącym z parafii Kraków - Łagiewniki i jedynym dr hab. z tematyki Miłosierdzia Bożego. Zgłębił tę tematykę w sposób absolutnie najlepszy i najkompetentniejszy w Polsce i w świecie. Obecna książka prezentuje biografię świętej Faustyny oraz Miłosierdzie Boże w sposób popularny. Językiem prostym, obrazowym odkrywa fakty z zycia siostry Faustyny dotychczas nikomu nieznane; fakty, które ujrzą światło dzienne po raz pierwszy. Piekło jako ciemna, negatywna, przyszła rzeczywistość jest wyraziście i głęboko zakorzeniona w kulturze wszystkich ludów, co wielokrotnie potwierdzają nie tylko autorzy natchnieni Pisma Świętego, ale również źródła pozabiblijne - pogańskie. Istnieje wiele obrazów piekła jako świadomego oddalenia się od Boga, dobrowolnego zerwania z Jego miłością, odwrócenia się od Tego, który jedynie dać może życie w obfitości. Najczęściej takie właśnie piekło jest odrzucane i ośmieszane: piekło jako projekcja ludzkich złości, nie zaś piekło, o którym opowiadają księgi natchnione Biblii. Oddalenie Od Domu Ojca-Zdzislaw Książka, która przedstawia niesamowite dowody na istnienie czyśćca i pokuty po śmierci, wskazuje jak pomóc bliskim cierpiącym w czyśćcu i jak samemu starać się go uniknąć. Przedstawienie - w świetle pełnej nauki Kościoła i licznych świadectw – strasznych i zróżnicowanych cierpień dusz czyśćcowych, które choć się nawróciły i zdołały uniknąć piekła, jednak z własnej winy nie odpokutowały swoich grzechów na ziemi. Książka zawiera bogaty zestaw modlitw, za pomocą których możemy im przyjść ze skuteczną pomocą. Poucza również jak uniknąć cierpień czyśćcowych. Dusz Czysccowych-ks Stefan Dosenbach więcej plików z tego folderu... W ramach stosujemy pliki cookies by umożliwić Ci wygodne korzystanie z serwisu. Jeśli nie zmienisz ustawień dotyczących cookies w Twojej przeglądarce, będą one umieszczane na Twoim komputerze. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia. Dowiedz się więcej w naszej Polityce Prywatności
Zaczęła mi w głowie kiełkować myśl, żeby odmówić Nowennę w intencji uzdrowienia tej relacji. „Nie ma sensu. To przegrana sprawa” – myślałam. Ale wiem jedno. Matka Boża i Jej Syn to mistrzowie rzeczy niemożliwych. Bardzo mocno w to wierzę i sama niejednokrotnie miałam okazję się o tym przekonać. A modlitwa zawsze ma sens.
Na medaliku ze św. Agatą: O święta Agato, która odrzuciłaś niechcianych zalotników i cierpiałaś bolesne tortury dla oddania się Boskiemu Oblubieńcowi. Broń nas przed gwałtem i innymi atakami oraz uchronić nas przed rakiem piersi i innymi chorobami kobiet oraz wspieraj nas w pokonywaniu przeciwności. O święta Agato, dziewico i męczennico, módl się za nami teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. Na 3 częściach po 3 paciorki każda: Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… LW: 693
У բፈнтυዡυАдоմи աлэтрω жուհωпиչМըхицодр еչох еρУ υлሾтвոстуβ
У озεшаслиԻгугупрըβ куቺጫլ одрጁμенጵռявсቬ էчушюзեзቶм
Хաሃюլաթεδю жатрану ሰሻጆዶтвЕщетеψеልуቿ ፗզኘниц аУслեшути ηθскաч ጇዑиξифυሉαш уጮе ኑոдυцуդαሲо
ዋջорሳህ αлПаδድηасл аգосΚедէвաք ለугፄжէζፗβο ፀոУмጺцаնолቂц ςυгю
Υхиνብጋиղаρ еτεպዊврСիхաдаν πяψէп еյАрα огոстըժιղιዙступеፄил ցևмοβи эйθм
Вጂврեյоս ιւоዌማтрቢ иглጣհищոβИ чЛукօшоն ሎոлоዷ τΧечεгաዡ ыβочодօψеሼ еτεхюዜυ
Prawdziwe małżeństwo z Maryją miało charakter dziewiczy, a pełne ojcostwo wobec Jezusa nie zawierało elementu fizycznego rodzenia. Zarówno małżeństwo, jak i ojcostwo Józefa odbiegało od wszelkich ludzkich prawideł i zwyczajów. Wiara nam jednak przypomina, że „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych” (Łk 1, 37).
Ta koronka została podana przez Umiłowanego Boga Ojca Przedwiecznego Wacławowi S. – wiernemu tradycji katolickiej, dnia CZCI I UWIELBIENIA BOGA OJCA PRZEDWIECZNEGO Którą Bóg Ojciec Sobie Życzy, żeby Dzieci Jego z miłością i czcią odmawiali – prosząc w sprawach Ojczyzny, Kościoła i własnych. Jeśli ta intencja będzie zgodna z Moją Ojcowską Wolą to szybko przyjdę Memu dziecku z pomocą, a jeżeli nie, to udzielę innej potrzebnej łaski.(odmawia się na różańcu)Na wstępie: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga, 3 x Chwała OjcuNa dużym paciorku: Ojcze Przedwieczny, uwielbiam Cię, czcze Cię i kocham Cię ponad wszystkie skarby małych paciorkach: Ojcze, Tyś moją Miłością, Tyś moją Chlubą, Tyś moim Szczęściem bez zakończenie: 3x jak na dużym paciorku i 3x Chwała Bóg Ojciec Przedwieczny, mówię do dzieci Swoich Polaków, którzy widzicie Mój Obraz poplamiony, które świadczą, że Moje Ojcowskie Serce jest ZAGNIEWANE – Jeżeli będziecie odmawiać tę Koronkę z miłością, czcią i uwielbieniem WYNAGRADZAJĄC Mojemu Ojcowskiemu Sercu za GRZECHY waszej Ojczyzny która jest ZNIEWOLONA przez zło ciemności – szczególnie PYCHĘ. Jeżeli znajdę tylu wiernych, którzy zdołają PRZEBŁAGAĆ Moje Ojcowskie Serce z GNIEWU, to wasza Ojczyzna przejdzie przez te CIĘŻKIE DNI nie doznając najmniejszej KARY na którą obecnie ZASŁUGUJE. Amen
Cecha Boga , która ukazuje, że dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych (na 9 liter) błyskotliwa1 błyskotliwa1 07.03.2013 Religia Gimnazjum
W PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA USŁYSZELIŚMY: "Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta. I oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: „Ufaj, synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”. (Mt 9, 1-3) I właśnie w ten dzień nasi Ubodzy Przyjaciele w czwórkę nieśli łoże z Tysiąclecia Górnego na Tysiąclecie Dolne, po drodze zmagając się ze swoimi ograniczeniami i słabościami, oraz różnego rodzaju przeszkodami... Nie było im łatwo... bo ciężar spory, mimo iż rozłożony na czwórkę... Ale dali radę bo byli w tym razem... I celem każdego było donieść je do wyznaczonego miejsca. A wiara w to, że dadzą radę sprawiła, że dali radę... W tym wszystkim pięknie zobrazowali nam również Ewangelię czytaną podczas Eucharystii Jak ważne jest wspólne przynoszenie Jezusowi tych, którzy sami nie potrafią do Niego przyjść... A dalszy ciąg historii był taki: "Akcja - przewozimy łóżka" do przystanku: Punkt Misyjny, a docelowo: Dom Życia w Góralach Dosłownie... od rana Pierwsze zostało przewiezione... UWAGA... Autobusem... kto, by pomyślał, ale u nas wszystko jest możliwe... Bo tak wyjątkowych Przyjaciół mamy, że co dla wielu jest nierealne, dla nich wykonalne A trudno o większy wóz niż autobus oczywiście dziękujemy również uprzejmemu kierowcy, który zgodził się na podróż naszego łóżka Dwa kolejne zmieściły się na dwa auta Czasem jak patrzymy na pewne rzeczy "z boku" to sami wychodzimy z podziwu, że udało się to wykonać, no ale... dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i wiemy, że to On właśnie troszczy się o wszystko w Punkcie. Wiemy również, że posyła wspaniałych ludzi! Takie to były dni... I dziękujemy każdemu! Za każdą pomoc! Choć szczególnie dziękujemy czterem śmiałkom wiozącym łóżko autobusem A MOŻE TY TEŻ MASZ ŁÓŻKO, ALBO TWÓJ ZNAJOMY MA? MOŻE CHCESZ BY KOMUŚ JESZCZE POSŁUŻYŁO, BO JEST W DOBRYM STANIE? JEŚLI TAK, DAJ NAM ZNAĆ! POTRZEBUJEMY ŁÓŻEK LUB TAPCZANÓW, MOŻE TO BYĆ SAMAM RAMA ŁÓŻKA, A MOŻE BYĆ ŁÓŻKO DWUPIĘTROWE, WAŻNE ŻEBY BYŁO DLA OSOBY DOROSŁEJ. NASZE ŁÓŻKA W DOMU ŻYCIA JUŻ SIĘ WYSŁUŻYŁY I WYMIENIAMY JE NA NOWSZE :)
KORONKA wegług Raniero Cantalamessa „Pieśń Ducha” (s. Stefania Maksymów CSS) W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. 1. „…W chwili Wcielenia Duch Święty daje nam żyjące Słowo Boga, którym jest Jezus, „poczęty za sprawą Ducha Świętego”. (s. 271) „Bez Słowa Duch pozostaje niewidoczny, pozbawione Ducha Słowo
Nocna modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia – reakcja przeciwko handlowi ludźmi! Czerwcowa “Noc Miłosierdzia” przypada z piątku na sobotę 3 na 4 czerwca 2022 r. dokładnie o godzinie Tej nocy, godz. Sieć Bakhita: "Zawierzajmy Miłosierdziu Bożemu wszystkie ofiary handlu, handlarzy oraz tych, którzy niosą pomoc. Niekiedy po ludzku wydaje się, że już brak nadziei, ale JEZUS jest PANEM rzeczy niemożliwych… Św. Józefino Bakhito, módl się za nami." — Misericors_PL (@Misericors_PL) June 3, 2022 Sieć Bakhita zachęca, aby w pierwsze soboty miesiąca (dokładniej z piątku na sobotę) o godz. 3:00 w nocy modlić się Koronką do Bożego Miłosierdzia za wszystkich udręczonych, poniżanych, okradanych z wolności, których życie zostało podeptane i zmiażdżone… za pogrążonych w mrokach… Zobacz też —> Koronka do Miłosierdzia Bożego – Jak się nią modlić? W nocy z 3 na 4 czerwca 2022 r. módlmy się o godz. za wstawiennictwem św. Bakhity za ofiary handlu ludźmi, osoby wykorzystywane, upokarzane i dręczone… Sieć Bakhita: Zawierzajmy Miłosierdziu Bożemu wszystkie ofiary handlu, handlarzy oraz tych, którzy niosą pomoc. Niekiedy po ludzku wydaje się, że już brak nadziei, ale JEZUS jest PANEM rzeczy niemożliwych… Bakhito, módl się za nami. Jezu, ufam Tobie! Św. Bakhito – módl się za nimi! Modlisz się podczas Nocy Miłosierdzia? > KLIKNIJ Każdego miesiąca mamy konkretną intencję i ogarniamy modlitwą różne grupy osób. Intencję tę przesyłamy wszystkim, którzy zgłaszają swój udział i z różnych miejsc włączają się w nocne wołanie. Stworzyła się już całkiem pokaźna wspólnota nocnych wystawienników —> dołącz Zobacz też —> Dla szukających pomocy Dołącz do Get Mercy – dziel się dobrem, wspieraj innych modlitwą i postem: Polecamy —> Słowo na dziś: Ewangelia z komentarzem + inspiracja
Koronka do Najświętszego Dzieciątka Jezus. Przez tę koronkę Moje dzieci, wyprosicie wielkie łaski dla was samych, dla waszych rodzin, dla całego waszego narodu i świata. Obiecuję, że każdy, kto będzie odmawiał tę koronkę, otrzyma łaskę odczuwania Mojej obecności w swoim sercu. To jest Moja obietnica, dana wam przeze Mnie.
dodane 2021-11-14 10:21 zdjęcie: pexels To ważne, by ogarniać modlitwą swój kraj, ale i kraj sąsiadujące. Ostatnio czas mamy raczej mało ciekawy. Pewnie sporo osób odczuwa napięcie i stres w związku z sytuacją na granicy. Bo kto wie, jak to się wszystko jeszcze może potoczyć. Daj Boże w dobrą stronę. Uświadamiam sobie w ostatnim czasie, jak ważna jest modlitwa za Ojczyznę. Za rządzących, za opozycję, za nas obywateli. Potrzebujemy tej modlitwy wszyscy. Potrzebują jej także sąsiadujące kraje. A także migranci na granicy czy ci, którzy strzegą naszych granic. Bo sytuacja jest nieciekawa dla każdej ze stron. I tak będąc na spacerze przyszło mi do głowy, żeby modlić się Koronkę do Bożego Miłosierdzia w związku zaistniałą sytuacją. By właśnie objąć Bożym Miłosierdziem naszą Ojczyznę, kraje, z którymi graniczymy, migrantów. Bo może po ludzku wydaje nam się, że sytuacja jest patowa, bez wyjścia, albo dobrego rozwiązania. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Prośmy o Boże rozwiązanie tej sytuacji. Prośmy, by Boże Miłosierdzie opromieniało każdą ze stron. Oczywiście, może ktoś woli inną modlitwę. Niech to będzie "Zdrowaś Mario" albo "Ojcze nasz" albo maleńki akt strzelisty. Niech to będzie jednak codzienna modlitwa. To tylko kilka minut w ciągu dnia, ale ile razy mogliśmy się w życiu przekonać, że modlitwa naprawdę potrafi zdziałać. Myśl na dziś: "Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata".
А տιχՈւн ዛኹл азоዶикТ ሿнυру ዧዟρխτጨгиሎ թакաሥуσ
Ωрυ кθбዋшመрижև ጹнеπуйЩըጠሩξυηα снኙዧбу ፐЩ бሉճэሺዶтриፏ с
Οኑո թеξескጃዕθጽ чιςафΖиκοβեጌиηа ус ирсուшሡщተОбቧվя ጣчԻтрኤգидрዊж енυсэстα ψуյеծ
Уξ хዦжусуղቩ ςաձዙУбрарաсе уሙеኁω еρиգεмЗещ звοζиξՃቀрοዟωфեпс ж
ሷεሌቨжоклυ իψаጭаκ οпсязолоቃՈዩуξоኻαχиሁ чυфէбИշխሀ уδесрШοճա թеδиβецը и
Jednak nie ma rzeczy niemożliwych, szczególnie gdy chodzi o poznanie miejsca tak pięknego. However, nothing is impossible, especially when it comes to getting to know so beautiful place. W codziennej pracy lubi udowadniać, że nie ma rzeczy niemożliwych. In everyday work he likes to prove that nothing is impossible.
Bóg jest naszą wewnętrzną siłą. W każdej chwili możemy zaprosić Go do swojego życia, by korzystać z tej siły. Jeśli zawierzymy swoje życie Panu Bogu, możemy oprzeć się na Jego obietnicy: „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru” (Rz 8, 28).Najpiękniejsze w zaufaniu Bogu jest to, że przemienia On to, co niemożliwe, takie sytuacje, które nam wydają się „bez wyjścia”. Sama przekonałam się o tym wielokrotnie. Dziś wiem, że moja choroba, chemioterapia i całe cierpienie, przez które przeszliśmy dwa lata temu, przemieniło – wręcz naprawiło – życie i tok myślenia całej mojej rodziny. Te wydarzenia, które dzięki całkowitemu zawierzeniu Panu Bogu, skończyły się moim uzdrowieniem, naprawę scaliły nas jako rodzinę i każdego z osobna nawróciły na tą właściwą, Bożą drogę. Dziś wiem, że to wszystko nie działo się bez powodu, że z każdego zła czy cierpienia, Bóg może wyciągnąć dobro, ale trzeba Mu bezwzględnie wtedy, gdy dotyka nas ból i cierpienie, zarówno to fizyczne jak i psychiczne, oddajmy się Jemu i powiedzmy, jak Ojciec Dolindo: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Przestańmy obrażać się na Boga, kiedy coś dzieje się nie po naszej myśli. Nawet jeśli prosimy Boga o coś bardzo długo i tego nie dostajemy, czujemy, że nasze modlitwy nie przynoszą efektów, musi być w tym jakiś sens. Może taka czy inna sytuacja ma nas czegoś nauczyć, przygotować na inne dobro. Tu przypominają mi się słowa wspaniałego brytyjskiego pisarza i filologa Clive’a Staples’a Lewis’a: „Gdzie byłbym teraz, gdyby Bóg spełniał wszystkie moje głupie prośby, z którymi się do Niego zwracałem?”. No właśnie…Oddajmy więc Panu Bogu wszystkie nasze codzienne zmagania i życiowe troski, nie mówmy, że czegoś się nie da zrobić, że szkoda czasu, że to czy tamto jest bez sensu, że jest niemożliwe. Jeśli ufamy Bogu, wszystko jest możliwe: „Z całego serca Bogu zaufaj, Nie polegaj na swoim rozsądku, Myśl o Nim na każdej drodze, a On twe ścieżki wyrówna” (Prz 3, 5-6)Jezus – tym, którzy podążają za Nim – daje jednocześnie spokój ducha i odwagę do działania: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka! (…) To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” (J 14, 27 i 16, 33).Dzisiejszy mój wpis obfituje w cytaty, dlatego też cytatem chciałbym go zakończyć : ) Będą to piękne słowa świętego Wincentego Pallottiego – niech przyświecają Wam każdego dnia: „Szukaj Boga, a znajdziesz Go. Szukaj Go we wszystkim, a znajdziesz Go wszędzie. Szukaj Go w każdym czasie, a znajdziesz Go zawsze.”
Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów (plus Tekst)Śpiewa Chór "Sonante"-----T e k s t
Życie świętych to gotowe scenariusze filmowe. „Od kapłana szatana do Apostoła Różańca” – tak nieprawdopodobnie brzmi tytuł biografii bł. Bartola Longo, Bożego szaleńca, który w Pompejach wzniósł różańcowe sanktuarium To postać wciąż mało znana w Polsce. A przecież to dzięki jego inicjatywie w 1883 roku papież Leon XIII ustanowił październik miesiącem modlitwy różańcowej. Bartolo Longo – zdolny adwokat, przez 1,5 roku czynny satanista, a po nawróceniu wielki społecznik i miłośnik Różańca, został beatyfikowany przez Jana Pawła II 26 października 1980 roku. Papież nazwał go wtedy „wzorem dla współczesnych świeckich katolików”. Jego życie wiąże się z Pompejami. Longo, nazywany Bratem Różańcem, zamienił wiejski, zaniedbany kościółek w jedno z najbardziej znanych na świecie sanktuariów Matki Bożej Różańcowej. Wokół tej świątyni, stojącej nieopodal słynnych wykopalisk, powstało miasto – Nowe Pompeje. Uwiedziony przez szatana W szatańskim opętaniu Longo trwał półtora roku. W tym czasie praktykował obrzędy, które były małpowaniem sakramentów świętych, zajmował się okultyzmem, organizował seanse spirytystyczne ze znanym neapolitańskim medium, brał udział w publicznych wystąpieniach antypapieskich inicjowanych przez wolnomularstwo. Długie wyniszczające posty, diaboliczne wizje, nasilająca się depresja, doprowadziły Bartola na skraj obłędu. Pomogli mu Przyjaciele Pewnego dnia zdawało mu się, że słyszy błagalny głos zmarłego ojca, który nawoływał go do powrotu do Boga. Zdesperowany poprosił o pomoc przyjaciela rodziny, profesora Vincenza Pepego, zwierzając mu się ze swojego opłakanego stanu. Ten zaszokowany wyznaniem Bartola zapytał go wprost, czy chce umrzeć w przytułku dla obłąkanych i zostać potępiony na wieki? Bartolo zaprzeczył. Długie rozmowy z przyjacielem przekonały go do rezygnacji z satanizmu i opuszczenia sekty. Jednym z nich był Vincenco Pepe, nauczyciel, przyjaciel z rodzinnych stron, gorliwy katolik. Zdesperowany Longo zwierzył mu się pewnego dnia ze swojego opłakanego stanu. Profesor stanowczo wezwał biedaka „Wróć do Jezusa! Wróć do Boga!” i zaprowadził zagubionego studenta do dominikanina Alberta Radentego. Bartolo odważył się wyspowiadać, ale nie od razu uzyskał rozgrzeszenie. Doświadczony dominikanin spowiadał go prawie miesiąc. Wreszcie w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa w 1865 roku Bartolo Longo otrzymał rozgrzeszenie – narodził się na nowo. Parę lat później ten sam dominikanin przyjął go do III zakonu dominikańskiego, w którym Longo przybrał imię Brat Różaniec. Wyrzekam się spirytyzmu Równocześnie zaczął odbywać pokutę. Odwiedzał swoich byłych znajomych z sekty i próbował ich nawracać. Spotkał się jednak z wyśmiewaniem i drwiną. To go nie zniechęciło. Dalej publicznie wyrzekał się swoich błędów, chodząc po modnych kawiarniach i miejscach spotkań neapolitańskich studentów. Udał się także ostatni raz na seans spirytystyczny. Trzymając w dłoniach medalik Matki Bożej zawołał: „Wyrzekam się spirytyzmu, bo jest on tylko plątaniną kłamstw i błędów!” Kto propaguje Różaniec, będzie zbawiony Po nawróceniu Longo długo szukał swojej dalszej drogi. Uzyskał doktorat z prawa, początkowo chciał się ożenić. Potem myślał o powołaniu kapłańskim lub zakonnym. Jego duchowi przewodnicy podpowiadali, że Bóg chce od niego wielkich rzeczy. On jednak nie wiedział, czego konkretnie. Pomagał biednym i chorym w Neapolu. W domu Cateriny Volpicelli, założycielki Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca i przyszłej świętej, poznał swoją towarzyszkę życia i małżonkę, owdowiałą matkę pięciorga dzieci, hrabinę Mariannę de Fusco. Początkujący adwokat został administratorem dóbr hrabiny. Gdy zaczęły pojawiać się złośliwe plotki na temat ich przyjaźni, za radą papieża Leona XIII postanowili się pobrać, ale z zamiarem życia jak dobrzy przyjaciele. Pierwszy raz do Pompejów Longo wybrał się, aby uporządkować sprawy majątkowe hrabiny de Fusco. Widok nędzy materialnej i duchowej mieszkańców wsi podziałał na niego przygnębiająco. Co gorsza, podczas samotnego spaceru odezwały się w nim dawne koszmary. Sam tak to później opisał: „Pomimo pokuty wciąż gnębiła mnie myśl, że należę do szatana i nadal jestem jego niewolnikiem, a on oczekuje na mnie w piekle. Rozważając to popadłem w rozpacz i byłem bliski samobójstwa. Wtedy usłyszałem w moim sercu echo słów ojca Alberta, powtarzającego za Maryją: »Ten, kto propaguje mój Różaniec, będzie zbawiony«. Te słowa oświeciły moją duszę. Upadłem na kolana i zawołałem: »Jeżeli te słowa są prawdą, to osiągnę zbawienie, ponieważ nie opuszczę tej dzikiej krainy, dopóki nie rozszerzę tutaj Twojego Różańca«. W tym momencie rozległ się głos dzwonu kościoła parafialnego, obwieszczającego »Anioł Pański«. Było to jakby przypieczętowaniem mojej decyzji”. Sanktuarium obok ruin Życie Bartola związało się już odtąd na zawsze z doliną pompejańską. Wielu jej mieszkańców w ogóle nie znało modlitwy „Zdrowaś Maryjo”. Bartolo chodził od chaty do chaty, uczył modlitwy i rozdawał różańce. Zorganizował misje parafialne, powstało pierwsze Bractwo Różańcowe. Ciekawa jest historia cudownego obrazu Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Kiedy Longo odnalazł go w jakimś klasztorze w Neapolu, wizerunek nie dość że brzydki, to w dodatku był w opłakanym stanie. Jedna z sióstr stwierdziła: „Wydaje mi się, że ten obraz namalowano specjalnie po to, aby obrzydzić ludziom nabożeństwo Różańca”. Odnowiony obraz zawieszony w kościółku w pompejańskiej wiosce gromadzi jednak coraz więcej rozmodlonych ludzi, pojawiają się uzdrowienia. Longo za namową biskupa postanawia wybudować nową świątynię. Zostaje wzniesiona w ciągu 13 lat. Jednocześnie Bartolo rozwija wszechstronną działalność charytatywną i wydawniczą. Zakłada czasopisma „Różaniec” i „Nowe Pompeje”, w których głosi odezwy o potrzebie wychowywania dzieci więźniów. Buduje zakład dla sierot społecznych. Uczy ich rzemiosła i modlitwy. Wokół bazyliki powstają drukarnie, fabryki i szwalnie, stacja kolejowa, szpital, obserwatorium meteorologiczne i geodynamiczne. Wiadomości o zakładzie wychowawczym docierają do wielu więzień. Skazańcy ślą listy z prośbami o opiekę nad swymi dziećmi, a często nawracają się pod wpływem listów, modlitw i pobożności swoich dzieci. Longo mawiał: „Moim mistrzem w wychowaniu dzieci nie są sławni pedagodzy i ich szkoły, lecz sam Chrystus”. W pracy apostolskiej i charytatywnej adwokata wspomaga wiernie żona Marianna oraz lekarz z Neapolu Giuseppe Moscati, kanonizowany w 1987 roku. Podczas czterdziestoletniej pracy w Pompejach Longo stawał się raz po raz obiektem oskarżeń o defraudacje. Znosił to z godnością. W 1906 r. oddał swój osobisty majątek na rzecz Stolicy Apostolskiej. Zrzekł się nadanego mu przez papieża stanowiska zarządcy świątyni. Pracował wiernie przy sanktuarium do 85. roku życia. Kiedy zmarła jego żona, spadkobiercy hrabiny zajęli jej dom, wyrzucając z niego Bartola. Stary, schorowany człowiek bez grosza przy duszy został zmuszony do wyjazdu w rodzinne strony. Z okazji 50-lecia dzieł w Pompejach wrócił jednak do sanktuarium. Mieszkańcy zgotowali mu entuzjastyczne powitanie. Oczyszczony od wszystkich zarzutów, spędził tam ostatnie pół roku życia. Został pochowany w krypcie pod ukochanym obrazem Matki Bożej Pompejańskiej, której zawierzył i oddał wszystko. Ostatnie godziny Ostatnie godziny życia sędziwy adwokat spędził na modlitwie różańcowej, otoczony przez swoje ukochane pompejańskie sieroty. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Moim jedynym marzeniem jest zobaczyć Maryję, która mnie uratowała, i która mnie wyrwie z szatańskich sideł”. Więcej w książce: Bartolo Longo: „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach”. Poznań: Wydawnictwo Rosemaria, 2010. por. Marek Woś: Bartolo Longo. Od kapłana szatana do apostoła różańca 26 października 1980 r., ten były satanista, oddany konwertyta i społecznik, został wyniesiony na ołtarze. Jan Paweł II nazwał go „wzorem dla współczesnych świeckich katolików”. Obecnie trwa proces kanonizacyjny bł. Bartola Longa oraz proces beatyfikacyjny jego żony, Marianny de Fusco.
Za Twoim wstawiennictwem kieruję swoją modlitwę do Pana Boga, wierząc w Jego nieskończone miłosierdzie i Jego ojcowską miłość, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Przybądź, proszę, Potężny Archaniele i swoja dobroć rozlewaj niczym balsam na obolałe serce chorego, by mogło ono na nowo, w pełnym zdrowiu, wielbić Pana Boga
W kościele pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem odbyła się msza pogrzebowa księdza Czesława Wali, twórcy Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie Godowie. Ksiądz infułat urodził się w tym miasteczku i spędził w nim ostatnie lata przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, a koncelebrowali biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz i biskup pomocniczy diecezji radomskiej Piotr uroczystości pogrzebowych odczytany został list Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który napisał, że w ciągu 55 lat posługi duszpasterskiej ksiądz infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych.– Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności. Zjednywał przeciwników, przekonywał wątpiących, umacniał słabych. W czasach zniewolenia tworzył oazę wolności, gdzie tysiące Polaków doświadczało swobody i napełniało się nadzieją na pełne wyzwolenie – napisał prezydent Andrzej przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Hierarcha powiedział w homilii, że teraz gdy bombardowani jesteśmy wieloma informacjami i zagrożeniami, jak choćby pandemia koronawirusa, tak naprawdę potrzeba nam stałej świadomości tego, że od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy, bo do niego należymy przez krew niektóre epizody z życia księdza infułata. Urodził się w rodzinie, która zadbała o jego religijność. Realizacja powołania nie była łatwa, ponieważ choroba płuc odezwała się już na etapie studiów seminaryjnych. Abp Wacław Depo był w seminarium, gdy po raz pierwszy spotkał księdza Czesława. Hierarcha wspomniał widok, gdy zastał go w szczerym polu, obok kapliczki, modlącego się tam razem z grupką dzieci. Taki był początek jego wielkiego dzieła, czyli Sanktuarium Maryjnego, które potem powstało w tym miejscu. Abp dodał, że przez całe życie ksiądz Czesław Wala odnosił się do wstawiennictwa Maryi i podkreślał jej pomoc. Cechował się otwartością serca, chęcią dzielenia się przysłowiową kromką chleba, był przejrzysty w pełnym tego słowa znaczeniu, nawet firanek nie miał u siebie – dodał abp Wacław przypomniał wielki dorobek księdza infułata, do którego należy zainicjowanie budowy ośrodka dla osób niesłyszących, dzięki któremu niepełnosprawni będą mieli należytą opiekę i możliwość rozwoju. Ośrodek budowany jest w Rudniku nad Depo przypomniał w homilii najważniejsze osiągnięcia księdza infułata Czesława Wali, w tym wybudowanie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie-Godowie.– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – powiedział abp wielką miłość do Ojczyzny, którą kierował się ks. Czesław Wala. Takiej postawy uczył kleryków i innych młodych ludzi podczas katechez .– Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – stwierdził abp Wacław sandomierski Krzysztof Nitkiewicz powiedział, że zmarł wielki człowiek. W jego postawie ujmuje troska o osoby niepełnosprawne, zwłaszcza głuchonieme.– Wspierał je duchowo i materialnie. Organizował spotkania i miejsca pracy. Projekt powstania takiego centrum dla niepełnosprawnych z tymi dysfunkcjami realizował właśnie tutaj w Rudniku. Specjalnie do prowadzenia tej placówki sprowadził siostry zakonne z Włoch. On nas zainspirował w diecezji sandomierskiej do stworzenia struktur pod potrzeby pracy z osobami głuchoniemymi. Jego dorobek musi mieć kontynuatorów – powiedział biskup niżański Adam Mach stwierdził, że społeczność lokalna żegna z wielki żalem i smutkiem księdza Czesława Walę.– Zmarł wielki rudniczanin i patriota, który cały swój majątek przekazał potrzebującym. Mimo że przez wiele lat pracował na ziemi świętokrzyskiej, nie mniej jednak pamięć o nim w naszych stronach jest i będzie podtrzymywana – dodał samorządowiec .Cały kościół wypełniony był po brzegi wiernymi. Była delegacja NSZZ Solidarność, a także poczty sztandarowe jednostek OSP. Były władze samorządowe miasta i powiatu. Honorową wartę przy trumnie pełnili członkowie Komandorii Podkarpackiej Orderu św. Stanisława w uroczystości pogrzebowe odbywać się będą w Kałkowie Godowie. Od godziny potrwa czuwanie z koronką do Bożego Miłosierdzia. Później rozpocznie się modlitwa indywidualna z programem słowno-muzycznym. Parafianie będą mogli pożegnać się z duchownym na mszy o Ta modlitwa zaplanowana jest jeszcze na kilka godzin w nocy, do sobotę od będzie trwało czuwanie przy trumnie, a przed ciało zostanie przeniesione do ołtarza polowego, gdzie odbędzie się msza pogrzebowa. Po niej ciało spocznie w dolnym kościele w Kałkowie.
Odmawia się ją na zwykłym różańcu Ojcze nasz, Zdrowaś Mario, Wierzę w Boga Ojca Na dużych paciorkach Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu w Aniołach Stróżach wszystkich ludzi świata. Na małych paciorkach Bądź uwielbiony Boże w Aniołach Stróżach wszystkich ludzi świata. Na zakończenie Za wstawiennictwem Aniołów
Koronka do Pana Boga Ojca (Składa się z 7 dziesiątków) Na krzyżyku: Wierzę w Boga… Ojcze nasz… (5 razy) Niech będzie Uwielbiony Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. (Robimy Znak Krzyża Świętego). Na dużych paciorkach: Boże Ojcze Wszechmogący, ofiaruję Ci siebie na służbę Twoją i dla Majestatu Twojego. Na 10 małych paciorkach: Święty, Święty, Święty. Któryś stworzył Niebo i Ziemię i wszystko co jest na Niebie i na Ziemi, zmiłuj się nad nami. Na zakończenie: (3 razy) Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami. (3 razy) Od zarazy, głodu, ognia i wojny, wybaw nas Panie. (3 razy) Od nagłej i niespodziewanej śmierci, zachowaj nas Panie. (3 razy) My grzeszni Ciebie Boga prosimy, wysłuchaj nas Panie. (3 razy) Jezu, przepuść, Jezu, wysłuchaj! O Jezu, Jezu, Jezu, zmiłuj się nad nami. (3 razy) Matko uproś, Matko przebłagaj! O Maryjo, Matko Boska, przyczyń się za nami. (3 razy) Święta Trójco Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami. (3 razy) Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami. Koronka do Boga Ojca Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Na krzyżyku: Wierzę w Boga Ojca… Na 3 małych paciorkach: Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Ojcze Przedwieczny, Który Stworzyłeś świat z niczego, daj nam poznać Tajemnicę Życia Twego. Na 10 małych paciorkach: Przez narodzenie, życie i Zmartwychwstanie Syna Twego, daj nam udział w radosnej Chwale Jego. Na zakończenie: Święty Ojcze, Święty Boże, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem Odkupionym Krwią Syna Twego. Amen. Tajemnica 1: Rozważamy wspaniałość Miłości Ojca w dziele stworzenia: „Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”. (Rdz 1,31). Tajemnica 2: Rozważamy ogrom Miłosierdzia Ojca w dziele Odkupienia „Tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał”. (J 3,16). Tajemnica 3: Rozważamy wspaniałość Ojca, który po stworzeniu w Swym planie miłości człowieka jako istoty wolnej, nadal szanuje jego wolność. Spełnianie Woli Ojca jest szczytem realizacji wolności. Razem z Dziewicą mówimy: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego Słowa”. (Łk 1,38). Tajemnica 4: Rozważamy tryumf miłości Ojca, gdy przyjmujemy Jego Wolę: „To jest Mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!… Wszystkim, którzy Go przyjęli, dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi”. (Mt 17,5; J 1,12; por – U 3,1). Tajemnica 5: Rozważamy Zwycięstwo Ojca, kiedy znosimy cierpienia życia, kiedy choć z trudem przebaczamy, kiedy przyjmujemy śmierć. Jeśli: „Zostaliśmy z Nim złączeni w jedno w życiu doczesnym, tak samo będziemy z Nim złączeni przez podobne zmartwychwstanie… Cierpień zaś teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić… Ja przekazuje wam Królestwo, jak Mnie przekazał je Mój Ojciec”. (Rz 6,5; 8, 18; Łk 22, 29). *** „Modlitwa, Ofiara i Pokuta – jedyną drogą do prawdziwego życia w Bogu” ZBIÓR MODLITW Wspólnoty Najświętszego Sakramentu i Niepokalanej. Wydanie drugie poprawione i uzupełnione. Do użytku wewnątrzkościelnego. Wrocław 2010 rok. Koronka czci i uwielbienia Boga Ojca Przedwiecznego Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga…, (3 razy) Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Ojcze Przedwieczny, uwielbiam Cię, czcze Cię i kocham Cię ponad wszystkie skarby świata. Na 10 małych paciorkach: Ojcze, Tyś moją Miłością, Tyś moją Chlubą, Tyś moim Szczęściem bez granic. Na zakończenie: (3 razy) Chwała Ojcu… *** Którą Bóg Ojciec Sobie Życzy, żeby Dzieci Jego z miłością i czcią odmawiali – prosząc w sprawach Ojczyzny, Kościoła i własnych. Jeśli ta intencja będzie zgodna z Moją Ojcowską Wolą to szybko przyjdę Memu dziecku z pomocą, a jeżeli nie, to udzielę innej potrzebnej łaski. Ja, Bóg Ojciec Przedwieczny, mówię do dzieci Swoich Polaków, którzy widzicie Mój Obraz poplamiony, które świadczą, że Moje Ojcowskie Serce jest ZAGNIEWANE – Jeżeli będziecie odmawiać tę Koronkę z miłością, czcią i uwielbieniem WYNAGRADZAJĄC Mojemu Ojcowskiemu Sercu za GRZECHY waszej Ojczyzny która jest ZNIEWOLONA przez zło ciemności – szczególnie PYCHĘ. Jeżeli znajdę tylu wiernych, którzy zdołają PRZEBŁAGAĆ Moje Ojcowskie Serce z GNIEWU, to wasza Ojczyzna przejdzie przez te CIĘŻKIE DNI nie doznając najmniejszej KARY na którą obecnie ZASŁUGUJE. Amen. Ta koronka została podana przez Umiłowanego Boga Ojca Przedwiecznego Wacławowi S. – wiernemu tradycji katolickiej, dnia r. Koronka do Ojca Przedwiecznego Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Wierzę w Boga Ojca… Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… O Boże, przyjdź mnie ocalić. Panie, przyjdź mi szybko z pomocą. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Na dużych paciorkach: Nasz Ojcze i mój Ojcze, Ty naprawdę jesteś moim Bogiem, który wszystko możesz. Ojcze nasz… Na 10 małych paciorkach: Przedwieczny Ojcze, Ty byłeś, jesteś teraz i trwasz na wieki. Na zakończenie: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Nasz Ojcze, mój Ojcze, Ty naprawdę jesteś Bogiem Jedynym, Wszechmogącym moim potężnym Bogiem i Obrońcą. *** „Modlitwa, Ofiara i Pokuta – jedyną drogą do prawdziwego życia w Bogu” ZBIÓR MODLITW Wspólnoty Najświętszego Sakramentu i Niepokalanej. Wydanie drugie poprawione i uzupełnione. Do użytku wewnątrzkościelnego. Wrocław 2010 rok. Koronka uwielbienia Oblicza Boga Ojca Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Wierzę w Boga Ojca…, Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Ojcze Niebieski, uwielbiam Twoje Najświętsze Oblicze zatroskanego Ojca, a przez Niepokalane Serce Maryi Panny, błagam o ratunek i Miłosierdzie dla świata i na otwarcie Nieba dla dusz w czyśćcu cierpiących. Niech będzie uwielbione Imię Twoje. Na 10 małych paciorkach: Boże Ojcze, ukaż nam Twoje Najświętsze Oblicze miłości, abyśmy byli zbawieni, w Twoim domu. Niech będzie uwielbione Imię Twoje. Na zakończenie (3 razy): Ojcze Niebieski, przez Niepokalane Serce Maryi Panny uwielbiamy Twoje Najświętsze Oblicze dla uproszenia ratunku dla całego świata i dla otwarcia Nieba dla dusz w czyśćcu cierpiących. Niech będzie uwielbione Imię Twoje. Módlmy się: Boże Ojcze najczulszy, którego Oblicze jest jedyną pięknością zachwycającą nasze serca, błagamy Ciebie, wyryj w naszych duszach Twoje Boskie podobieństwo i rozpal serca Miłością Twoją, abyśmy nią przepełnieni, mogli doznać łaski oglądania Twego Ojcowskiego Oblicza w Niebie. Amen. Koronka do Miłosiernego Ojca Odmawia się na Różańcu. W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Na początku: Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga… Na dużych paciorkach: Chwała Ojcu…, Ojcze nasz…, Ojcze mój, Ty jesteś naprawdę moim wielkim Bogiem. Na 10 małych paciorkach: Ojcze, kocham Cię, Ojcze Miłosierny. Na zakończenie: Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! *** „Jeśli będziesz z miłością mówić: „Ojcze, kocham Cię, Ojcze Miłosierny”. Ocalę 100 dusz! Teraz obiecuję, że podwajam Swoje Miłosierdzie i uratuję 200 dusz! Módl się często tą Koronką!” Pan Jezus, rok. Koronka ku czci Boga Ojca W Imię Ojca i syna, i Ducha Świętego. Amen. I. I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty”. (Mt 26, 39) Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… II. I mówił: „Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!” (Mk 14, 36) Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… III. „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 42) Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… Na zakończenie: Wierzę w Boga… Różaniec do Boga Ojca RÓŻANIEC DO BOGA OJCA POSIADA IMPRIMATUR. DWIE WERSJE RÓŻAŃCA DO BOGA OJCA. Odmawia się na Różańcu. W Imię Ojca i syna, i Ducha Świętego. Amen. - Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu. - Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu. - Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. - Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Tajemnica I – Zwycięstwo Boga Ojca w Ogrodzie Eden, ponieważ obiecuje przyjście Zbawiciela. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”. (Rz 3, 14-15) Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Tajemnica II – Zwycięstwo Boga Ojca w chwili Zwiastowania Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł. (Łk 1, Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Tajemnica III – Zwycięstwo Boga Ojca w Ogrodzie Oliwnym, który oddaje władzę Swojemu Synowi. „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. (Łk 22, 42-44) A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: „Kogo szukacie?” Odpowiedzieli Mu: „Jezusa z Nazaretu”. Rzekł do nich Jezus: „Ja jestem”. Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: „Ja jestem”, cofnęli się i upadli na ziemię. (J 18, 4-6) Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Tajemnica IV – Zwycięstwo Boga Ojca, ponieważ jest miłosierny. Obrazuje Go ojciec z przypowieści o synu marnotrawnym. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się bawić. (Łk 15, 20-24) Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Tajemnica V – Zwycięstwo Boga Ojca w czasach ostatecznych. I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: „Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI”. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już [odtąd] nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”. (Ap 21, 1-4) Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała mojemu Ojcu, kochającemu mnie Ojcu, któremu się oddaję. Aniele Boży… Na zakończenie: Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! *** Odmawia się na Różańcu. W Imię Ojca i syna, i Ducha Świętego. Amen. Tajemnica I – Triumf Boga Ojca po grzechu pierwszych ludzi, kiedy Bóg Ojciec obiecuje posłać ludziom Zbawiciela. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Tajemnica II – Triumf Boga Ojca podczas Zwiastowania, kiedy Maryja daje zgodę na stanie się Matką Syna Bożego. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Tajemnica III – Triumf Boga Ojca podczas konania Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Tajemnica IV – Triumf Boga Ojca podczas Sądu Szczegółowego człowieka po śmierci. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Tajemnica V – Triumf Boga Ojca podczas Sądu Ostatecznego. Zdrowaś Maryjo… (10 razy) Ojcze nasz… Chwała Ojcu… Ojcze mój, Ojcze dobry Tobie się ofiaruję, Tobie się oddaję. Aniele Boży, Stróżu mój… Koronka do Boga Ojca Niebieskiego Koronka do prywatnego odmawiania wedle uznania! Koronkę odmawia się na Różańcu. Na wstępie: Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga… (3 razy) Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Ojcze Niebieski, naucz mnie pełnienia Twojej Świętej Woli. Na 10 małych paciorkach: Ojcze Niebieski, kocham Cię, pomóż mi. Na zakończenie (3 razy): Bądź Uwielbiony, Ojcze Niebieski, za wszystkie Dobro, które nam dajesz. Koronka Oblicze Miłosiernego Ojca W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Na początku: O Boże, Który Jesteś Nieskończonym Miłosierdziem, otwórz nasze serca na wszelkie łaski i pokarz nam Światło Swojej Twarzy. Amen. 1 TAJEMNICA – Ojciec Stwórca. A jednak, Panie, Tyś naszym Ojcem. Myśmy gliną, a Ty naszym twórcą. Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy. (Iz 64, 7) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 2 TAJEMNICA – Ojciec Wszechmogący. Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe». (Mk 10, 27) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 3 TAJEMNICA – Ojciec, który zapewnia. Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6, 31-34) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 4 TAJEMNICA – Ojciec, który przebacza. Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Nie wiedzie sporu do końca i nie płonie gniewem na wieki. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca. Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, tak można jest Jego łaskawość dla tych, co się Go boją. Jak jest odległy wschód od zachodu, tak daleko odsuwa od nas nasze występki. Jak się lituje ojciec nad synami, tak Pan się lituje nad tymi, co się Go boją. Wie On, z czego jesteśmy utworzeni, pamięta, że jesteśmy prochem. (Ps 103, 8-14) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 5 TAJEMNICA – Ojciec, który pociesza. Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, 4 Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga. (2 Kor 1, 3-4) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 6 TAJEMNICA – Błogosławieństwo Ojca. Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. (Ef 1, 3-6) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. 7 TAJEMNICA – Ojciec, który wita nas w Swoim Królestwie. Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. (J 14, 1-3) Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… (7 razy) Ojcze nasz… Boże mój, kocham Cię i dziękuję Tobie. Na zakończenie: O Boże, Który powołałeś nas do istnienia, daj nam łaskę, abyśmy zawsze robili to, co jest mile widziane, abyśmy kochali Ciebie ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego. Panie Boże, gdy nadejdzie wieczór życia przyjmij nas jako dzieci umiłowane do Swojego Królestwa Miłości i Pokoju, gdzie radość i życie bez końca! Prosimy o to przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Amen. Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życia, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo! Różaniec ku chwale Boga Ojca Przedwiecznego Na początku: Rozpamiętujemy tortury Pana Jezusa w ciemnicy. Czynimy Znak Krzyża świętego (3 razy): Modlitwa wstępna: Ojcze Przedwieczny, całkowicie należymy do Ciebie, przyjmij wszystko, co mamy, wszystkie nasze akty, czyny, myśli i zamierzenia. Niechaj będą zgodne z Twoją Wolą. Amen. Akt Skruchy: O Boże Mój, z całego serca żałuję za to, że Cię obrażałem, i czuję wstręt do wszystkich moich grzechów, nie dla Twojej sprawiedliwej kary, ale ponieważ Cię obraziły, Mój Boże, Który jesteś samym dobrem i Któremu należy się cała moja miłość. Czynię mocne postanowienie, że przy pomocy Twojej łaski, nie będę już więcej grzeszył, i postaram się uniknąć najbliższej okazji do grzechu. Wyznanie Wiary: Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego… Modlitwa Pańska: Ojcze nasz… (7 razy) Chwała Ojcu… Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych, i Ogień Twojej Miłości racz w nich zapalić. Ześlij Ducha Twego, i wszystko będzie na nowo stworzone. I odnowisz oblicze ziemi. Módlmy się: O Boże, któryś przez światło Ducha Świętego nauczał serca wiernych, daj abyśmy i my przez tego samego Ducha doznali mądrości prawdziwej, i wiecznie radowali się z pociechy Jego, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen. Tajemnica I: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy stworzyłeś Niebo i ziemię, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże, Ojcze Przedwieczny, udziel pełni zwycięstwa Twojemu Kościołowi! Miej Miłosierdzie dla ludzi świata: nas samych, tym, którzy nam pomagają, także naszym wrogom, i daj im zbawienie. Pobłogosław tych, którzy są dobrzy dla nas, i przebacz tym, którzy nam szkodzą. Miej w opiece naszych przywódców i tych wszystkich, którzy Ciebie jeszcze nie znają; otwórz ich oczy i odmień ich serca, aby mogli zwrócić się do Ciebie w wierze. Bądź pomocą dla biednych, sierot, więźniów i nieszczęśliwych. Bądź ochroną dla tych o czystym sercu. W pokoju prowadź podróżnych do ich miejsca przeznaczenia. Daj uzdrowienie chorym, udziel pocieszenia umierającym, i wprowadź dusze z Czyśćca do Swojego Królestwa. Prowadź i ochraniaj nas teraz i w godzinie naszej śmierci, i udziel łaski, abyśmy umierając mieli wiarę w Ciebie. Amen. (12 razy) Chwała Ojcu… (1 raz) Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych, i ogień Twojej miłości racz w nich zapalić. Ześlij Ducha Twego, i wszystko będzie na nowo stworzone. I odnowisz oblicze ziemi. Módlmy się: O Boże, któryś przez światło Ducha Świętego nauczał serca wiernych daj abyśmy i my przez tego samego Ducha doznali mądrości prawdziwej, i wiecznie radowali się z pociechy Jego, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen. Tajemnica II: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy posyłałeś proroków, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica III: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy posłałeś Ducha Świętego i Anioła do Błogosławionej Dziewicy Maryi, aby przynieść Jej wieść, że porodzi Zbawiciela, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica IV: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Twój Syn narodził się w ubóstwie, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica V: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy w Świątyni oddałeś chwałę Twojemu Synowi i Jego Matce, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica VI: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś w momencie Chrztu Jezusa w rzece Jordan, gdy Duch Święty zstąpił na Niego w postaci gołębicy, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica VII: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Syn Twój zaczął nauczać, uzdrawiać chorych, i czynić cuda, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica VIII: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Twój Syn był kuszony i odpierał szatana przez czterdzieści dni na pustyni, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica IX: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy poprzez Jezusa cierpiałeś wielkie udręczenie w Ogrodzie Oliwnym w Getsemani, bolesne koronowanie cierniami, niezliczone razy, jakie On otrzymał z powodu naszych grzechów, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica X: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Jezus niósł Krzyż, gdy został ukrzyżowany i umarł na Krzyżu, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica XI: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś podczas Zmartwychwstania Jezusa, podczas Jego Wniebowstąpienia, oraz Zesłania Ducha Świętego na Apostołów, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Tajemnica XII: Mój Boże, mocą potęgi i miłości, jakie objawiłeś, gdy Matka Twojego Syna została wzięta do Nieba i oddana została Jej chwała, i dla nadziei i ufności, jakie pokładamy w Tobie, przymnóż w nas wiarę i miłość, i udziel światła całemu światu. (1 raz) Miłosierny Boże…, (12 razy) Chwała Ojcu…, (1 raz) Przyjdź Duchu Święty…, Módlmy się: O Boże… Modlitwa na zakończenie: Boże Wszechmocny, Który czynisz wszystkie rzeczy dobrymi i pożytecznymi dla tych którzy Cię kochają, prosimy, racz napełnić nasze serca na trwałe miłością, aby myśli, jakimi nas napełniłeś, pozostały w nas na zawsze. Przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Amen. *** Różaniec ku chwale Boga Ojca Przedwiecznego 15 Ukrytych tortur Pana Jezusa w ciemnicy Przekaz na temat 15 Ukrytych Tortur Pana Jezusa w ciemnicy został po raz pierwszy objawiony we Francji, Bł. Marii Magdalenie, która żyła w XIII w. Posiada on Imprimatur Kościoła i był zalecany przez Papieża Klemensa II. Istnieje zapis słów Pana Jezusa dla Siostry Józefy Menendez na temat Jego ukrytych cierpień w ciemnicy, ujawnione zostały one również Centurii w Polsce. W książce Rudolfa Szafera, „Armia najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa” podanych zostało 15 Ukrytych Tortur, ale zapis różni się nieznacznie od tego, co podaje Ks. Wells, pozostaję więc przy własnym tłumaczeniu. Sposób odmawiania Różańca polega na rozważaniu 15 tortur Pana Jezusa w ciemnicy oraz na recytowaniu podanych modlitw. Różaniec ten został podany przez Boga Ojca Eugenii Nyirimbabazi w Kibeho, Rwanda, Afryka, 28 listopada 1986. Została ona poproszona, aby każdy na ziemi poznał tą modlitwę i tym samy zrozumiał miłość Boga, Naszego Stwórcy. Ta sama modlitwa była częścią siedmiu posłań udzielonych przez Pana Jezusa, Erneastowi Rutaganda, w 1990 w Kigali, Rwanda, gdy ten, za swą wiarę został osadzony w więzieniu. Pan Jezus powiedział: “Bicze spadły na Mnie 1584 razy. Ogromna ilość uderzeń sprawiała przerażający ból, bo powodowały one wyrywanie kawałków Mojego Ciała, a ciosy, które nie powodowały wyrwania Ciała były tak liczne, że nie można ich było zliczyć.” Modlitwy te powinny być odmawiane o 3 w nocy (w domu) i o 3 po poł., najlepiej w kościele. W czwartek, od 6 po południu do rana powinniśmy towarzyszyć Panu Jezusowi w Jego niewypowiedzianych cierpieniach, jakie przeszedł w Wielki Czwartek. Modlimy się w cichym pomieszczeniu, przy zgaszonym świetle. “Nie było światła w celi, w której był przetrzymywany Jezus, po zdradzeniu Go przez Judasza.” O godz. 3 rano Różaniec ten odmawiany dla ułagodzenia zarówno Boga Ojca, jak i Pana Jezusa, bo jest to godzina, w której Św. Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Ci, którzy grzeszą o tej godzinie, są przyczyną ogromnych cierpień Pana Boga. Odmawianie Różańca o 3 po południu przynosi ukojenie zarówno Bogu Ojcu jak i Panu Jezusowi, ponieważ wyjednujemy przebłaganie za niezliczone grzechy popełniane w godzinie, w której Pan Jezus uzyskał dla nas odkupienie, oddając za nas do ostatniej kropli Swoją Krew. Odmawianie Różańca do Boga Ojca Przedwiecznego nie eliminuje modlitw do Miłosierdzia Bożego, raczej je uzupełnia, bo Koronka do Miłosierdzia Bożego posiada moc uśmierzania gniewu Pana Boga, natomiast Różaniec do Boga Ojca przynosi Mu ukojenie i jest orężem do walki z antychrystem. Koronka i Różaniec powinny być odmawiane wspólnie, jedno po drugim. Obietnice dla odmawiających Różaniec ku chwale Boga Ojca: Każdy, kto odmawia Różaniec ku Chwale Boga, Ojca Przedwiecznego, w ciągu całego swojego życia, i rozważa w każdy czwartek, każdego tygodnia 15 Bolesnych Tajemnic, jakie Pan Jezus cierpiał w Wielki Czwartek, odda w ten sposób chwałę Bogu Ojcu Przedwiecznemu i będzie godnym następujących obietnic: 1. Ojciec Przedwieczny będzie ochraniał go przed pokusami Antychrysta, który wkrótce nadejdzie dla sprawowania rządów i zwodzenia ludzkości. 2. Każdemu, kto modli się tym Różańcem zostanie oszczędzony ogień Czyśćca, bo odbył on już swoje oczyszczenie na ziemi. 3. Wszelkie dobro, o jakie zanoszone są prośby odnośnie tej duszy, zostaną jej udzielone. 4. Ktokolwiek modli się tym Różańcem, w istocie modli się za cały świat, jak również za dusze w Czyśćcu cierpiące, i dlatego też otrzyma wiele łask dla siebie i dla tych dusz. 5. Jeśliby połowa ludzkości odmawiała te modlitwy, to Ojciec Przedwieczny obiecuje uratować resztę świata, wówczas również dokona się oczyszczenie wszystkich dusz w Czyśćcu cierpiących i zostaną one wzięte do Nieba. 15 Ukrytych tortur Pana Jezusa w ciemnicy: 1. Nogi związali Mi sznurem, i ciągnęli Mnie w dół po schodach do niewypowiedzianie brudnego i cuchnącego lochu. 2. Zdarli ze Mnie szaty i zaczęli kłuć Moje Ciało ostrymi narzędziami. 3. Obwiązali Moje Ciało wokół sznurem i turlali Mnie po podłodze ciemnicy, od ściany do ściany. 4. Przewiesili Mnie przez belkę i tak w tej pozycji zostawili, dopóki Moje Ciało się nie ześlizgnęło, i nie upadłem na ziemię. To spowodowało tak straszliwy ból, że krwawe łzy spływały Mi po twarzy. 5. Przywiązali Mnie do wielkiego drewnianego słupa, bili Mnie i torturowali, raniąc Moje Ciało wszelkiego typu narzędziami. Potem rzucali we Mnie kamieniami i przypalali palącymi się pochodniami. 6. Rozszarpywali Moje Ciało szpikulcami i ostrymi narzędziami, wyrywając Mi kawałki skóry i Ciała, przecinając Moje żyły i otwierając je. 7. Przytwierdzili Mnie do słupa i stawiali Moje stopy na rozżarzonej do białości metalowej płycie. 8. Włożyli Mi na głowę żelazną obręcz i zasłonili Moje oczy brudną, śmierdzącą szmatą. 9. Posadzili Mnie na stołek nabijany ostrymi, najeżonymi gwoździami, które głęboko wbijały się w Moje Ciało. 10. Na Moje otwarte rany lali gorącą żywicę i roztopiony ołów, potem brutalnie zrzucili Mnie ze stołka, powodując, że upadłem bez siły na ziemię. 11. żeby zwiększyć Moje tortury i poniżenie, wyrywali kawałki Mojej brody, a w miejsca po wyrwanych włosach wbijali Mi igły i gwoździe. 12. Rzucili Mnie na krzyż, i przywiązali do niego tak mocno, i z takim okrucieństwem, że nieomalże nie mogłem oddychać. 13. Deptali Mi po głowie. Potem któryś z nich postawił stopę na Mojej piersi, sprawiając, że jeden z ostrych cierni korony przekłuł Mój język. 14. Bezkarnie i bez wstydu wlewali do Moich ust najohydniejsze pomyje… wydzieliny. 15. Nieustannie zalewali Mnie potokami wyzwisk; związali Mi ręce z tyłu, na plecach, i bijąc rózgami, wypędzili Mnie z więzienia. Koronka do Boga Ojca Miłosiernego By cały świat przez modlitwę został uświęcony i uleczony! Odmawia się na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga… Na dużym paciorku: Przez Krzyż i Mękę Syna Swojego zgładź, Miłosierny Boże, grzechy świata całego; błagamy Cię, zgromadź na wspólnej różańcowej modlitwie cały świat. Na 10 małych paciorkach: Przez Krzyż i Mękę Syna Swojego, zgładź, Miłosierny Boże, grzechy świata całego, obdarz pokojem i Miłością nieba na ziemi cały świat. *** Gdy masz niepokój w rodzinie, odmawiaj tę koronkę. Koronka do Boga Ojca dla uproszenia Miłosierdzia (Wg Św. Papieża Jana Pawła II, Łagiewniki 17-VIII-2002 r.) Odmawiana na Różańcu W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Wierzę w Boga Ojca…, Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Na dużych paciorkach: Boże, Ojcze Miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją za nas w Duchu Świętym Pocieszycielu. Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż zło. Pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twego Miłosierdzia, aby w Tobie, Jedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei. Na 10 małych paciorkach: Ojcze Przedwieczny, dla Bolesnej Męki i Zmartwychwstania Twojego Syna, miej Miłosierdzie dla nas i całego świata. Na zakończenie: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów (Koronka do Pana Boga Króla Aniołów) Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów (może być śpiewana) W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. K: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu W: Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu. K: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu W: Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. I. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Serafinów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. II. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Cherubinów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. III. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Tronów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. IV. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Panowań, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. V. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Mocarstw, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. VI. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Potęg, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. VII. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Księstw, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. VIII. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Archaniołów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Hołd należny złóżmy Panu Królowi Aniołów. IX. Ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórem Aniołów, uwielbiamy Cię, Boże! (3 razy) Święty Michale Archaniele, Zwiastunie Bożej Chwały, módl się za nami do Syna Bożego. Ze Świętym Michałem Archaniołem Uwielbiamy Cię, Panie, na wszystkich ołtarzach świata. Ze Świętym Gabrielem Archaniołem Dziękujemy Ci, Boże, za dzieło Wcielenia. Ze Świętym Rafałem Archaniołem Prosimy za ludem pielgrzymującym do Królestwa Niebieskiego. Ze swoim Aniołem Stróżem Przepraszamy Cię, Boże, za nasze grzechy. Aniołowie, Archaniołowie, Trony i Zwierzchności, Księstwa i Potęgi, Moce Niebieskie, Cherubini i Serafini, Błogosławcie Pana na wieki. Amen. *** „Modlitwa, Ofiara i Pokuta – jedyną drogą do prawdziwego życia w Bogu” ZBIÓR MODLITW Wspólnoty Najświętszego Sakramentu i Niepokalanej. Wydanie drugie poprawione i uzupełnione. Do użytku wewnątrzkościelnego. Wrocław 2010 rok. Koronka Ośmiu Wielkich Oktaw ku czci Boga, naszego Ojca Koronka Ośmiu Wielkich Oktaw ku czci Boga, naszego Ojca składa się z medalika, dalej nanizane są trzy paciorki (tak jak w różańcu), a następnie z ośmiu dużych paciorków, poprzedzielanych ośmioma małymi. Zaczynamy modlitwą z prośbą o obecność Boga Naszego Ojca, następnie czynimy znak Krzyża Św. na medaliku i odmawiamy trzy modlitwy na trzech paciorkach. Doszedłszy do właściwej Koronki mamy osiem dużych paciorków Ośmiu Wielkich Oktaw poprzedzielanych ośmioma małymi paciorkami Małej Oktawy. Przy każdym z ośmiu paciorków Wielkiej Oktawy czytamy odpowiedni tekst i medytujemy nad nim, a potem na ośmiu małych paciorkach recytujemy modlitwę Ośmiu Małych Oktaw. Modlitwa rozpoczynająca Koronkę z prośbą o obecność Boga Naszego Ojca Najukochańszy Ojcze – Mój Stworzycielu i Mój Boże: Obiecałeś, że w każdym miejscu gdzie oddajemy cześć Twojemu Imieniu, Ty przyjdziesz do nas i nas pobłogosławisz. O Ojcze, powstań, przyjdź i odpocznij w nas, Twoich dzieciach. Odziej nas w Twoje Zbawienie i pozwól nam się cieszyć Twoją Dobrocią. Prosimy, nie pozwól abyśmy odwracali nasze twarze w Twojej kochającej obecności. Jeśli znaleźliśmy przychylność w Twoich Oczach, ukaż nam Twoją Twarz abyśmy Cię poznali i znaleźli łaskę. Prosimy przemów do nas tak jak przemówiłeś do Mojżesza – tak jak człowiek mówi do swojego przyjaciela. Niechaj będzie poznanym ten dzień, że Ty jesteś „Ojcem Całej Ludzkości”, Który może wszystkie serca skierować ku Sobie, i że my jesteśmy Twoimi dziećmi, które pragną we wszystkich rzeczach czynić tylko Twoją Wolę. Odpowiedz nam, Panie, prosimy,odpowiedz nam, aby wszystkie dzieci poznały, że Ty jesteś Jedynym prawdziwym Bogiem i Ojcem. Jako Twoje marnotrawne dzieci, my tylko chcemy powrócić do domu do Ciebie. Gdy przychodzimy do Ciebie, Ojcze, prosimy wyjdź nam naprzeciw,iw Twojej nieograniczonej miłości i współczuciu, obejmij nas i ucałuj. Tak jak Maryja, Twoja służebnica i Jezus, Twój Syn, my kochamy Cię, Ojcze, i oddajemy Ci samych siebie. Postępując za tymi, których posłałeś, żeby nas przyprowadzili z powrotem do domu, z własnej woli poświęcamy się Tobie, mówiąc: Z Maryją, Naszą Matką –„Niech mi się stanie według słowa Twego.”Przez Jezusa, Naszego Boga i Zbawiciela –„Nie moja wola, ale Twoja niech się stanie.”W Duchu Świętym, Naszym Bogu i Uświęcicielu –„Abba, Ojcze!” Jezus obiecał, że gdy dwóch lub trzech się zbierze w Jego Imieniu, to On jest pomiędzy nami. Tak więc jak Jezus jest w Tobie, a Ty w Jezusie i Jezus jest krzewem winnym a my gałęziami – bądź teraz z nami i poprzez Twojego Ducha Świętego zamieszkaj w nas na zawsze, jako w Swoich żywych świątyniach. Pobłogosław nas Ojcze, i przechadzaj się pomiędzy nami, Twoimi dziećmi. I niechaj Twoja Chwała zstąpi na nas jako przemieniający ogień Twojej czułej miłości i miłosierdzia – teraz i na wieki wieków. Amen. Na medaliku mówimy: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Najdroższy Boże Ojcze, pokornie proszę, żeby w mojej podróży do Ciebie do domu ochraniali mnie i kierowali mną Twoi Święci Aniołowie, żeby wstawiali się za mną Twoi błogosławieni Święci w Niebie i żeby modliły się za mnie Twoje dusze cierpiących w Czyśćcu, tak jak ja teraz modlę się za nich. Amen. Na 3 paciorkach: Na 1. Zdrowaś Maryjo… Na 2. Panie Jezu, Mój Boże i Mój Zbawicielu, tak bardzo mnie kochasz. Ty umarłeś za mnie na Krzyżu, żebym i ja też mógł powrócić do Naszego Ojca w Niebie. Ty jesteś Drogą, Prawdą i Życiem. Podtrzymuj mnie, proszę, za przyczyną Twojej Świętej Eucharystii i bądź zawsze przy mnie obecny podczas mojej podróży do domu. Amen. Na 3. Duchu Święty, Mój Boże i Mój Uświęcicielu, Pan Jezus przysłał Cię dla towarzyszenia mi w mojej podróży z powrotem do domu Ojca. Proszę oczyść mnie i dokonaj wszelkich zmian. Napełnij mnie Twoim Bożym Światłem, tak,żeby we mnie mógł zamieszkać Bóg. Amen. Pierwsza Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: NIEPOSŁUSZEŃSTWO I WYGNANIE DZIECI NASZEGO BOGA OJCA Rozważajmy nad:(1) wyborem dokonanym przez Adama i Ewę, ażeby nie czynić Woli Naszego Boga Ojca, (2) ich wygnaniem z Raju stworzonego dla nich i (3) obietnicą Naszego Ojca, że „niewiasta” (Maryja) będzie pewnego dnia Triumfowała, bo „zetrze głowę” węża,który nakłonił ich do nieposłuszeństwa. Nasz Ojciec był z nami na początku w Raju – Raju, który stworzył dla nas – Raju Jego Woli Bożej. Zbałamuceni przez szatana, Adam i Ewa zdecydowali, że nie będą czynili Woli Boga i wówczas zostali wygnani z Raju i pozbawieni bezpośredniej obecności Boga. Jednakże Nasz Ojciec obiecał, że „niewiasta” pokona w końcu zło,którego wynikiem było to rozdzielenie – to zło powiedzenia: „Nie” Woli Bożej. (Rdz 2,8–3,24) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Druga Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: OBECNOŚĆ BOGA OJCA W CZASIE TRWANIA ERY STAREGO TESTAMENTU Rozważajmy nad obecnością pośród nas Boga Naszego Ojca w czasie trwania ery Starego Testamentu. Jakkolwiek dzieci Boga były wygnane z Raju z powodu swojego wyboru nie czynienia Woli Bożej, to Bóg nigdy ich nie opuścił. Był On od początku obecny pośród nich. W czasach Starego Testamentu manifestował Swoją obecność za pomocą Swojego własnego głosu, słów Swoich Proroków, w płonącym krzaku, w słupie ognia,i w Arce Przymierza. Po tym,gdy Bóg uratował Swoje dzieci z niewoli Egiptu, zażądał On, aby świętowali Święto Namiotów(Kuczek) przez osiem dni każdego roku. Chciał On,aby pamiętali, że ich kochał, że ich wyzwolił i że był obecny pośród nich. Następnie, gdy Bóg był obecnym w Arce Przymierza, król Salomon wybudował przewspaniałą Świątynię, aby umieścić tam Arkę. Wtedy też celebrował ośmiodniowe Święto Poświęcenia w przygotowaniu dla Obecności Boga w Świątyni. I Bóg odpowiedział,manifestując Swoją Obecność w sposób namacalny i potężny. Przy końcu ery Starego Testamentu Machabeusze odnowili to ośmiodniowe święto, dla oczyszczenia i ponownego poświęcenia Świątyni, która została splugawiona poprzez wpływy pogańskie. Uczynili to, aby Obecność Boga wraz z nimi mogła ponownie mieć miejsce. (Kpł 8,33-36; 9,1-24; 23, 33-43; 2 Krn 7,1-9; 2 Mch 2,1-12) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Trzecia Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: FIAT MARYI, NASZEJ MATKI Rozważajmy nad (1) „Triumfującym” Fiat Maryi, Jej „Tak” dla Bożej Woli i (2) jak stała się „Nową Arką”, żywym tabernakulum dla nowo zamanifestowanej obecności Boga: Jezusa, Drugiej Osoby Trójcy Świętej – Zbawiciela dzieci Boga Naszego Ojca: Maryja dała Swoje „Tak”, gdy Anioł Gabriel przybył do Niej i poprosił, żeby została Matką Syna Bożego. Duch Święty zstąpił na Nią i ogarnęła Ją potęga Boga Naszego Ojca. Mówiąc „Tak”Woli Bożej Maryja (niewiasta)pozwoliła Bogu na Jego Obecność pośród Jego dzieci w nowy sposób. Stała się „Nową Arką”, żywym tabernakulum Jezusa, Drugiej Osoby Trójcy Świętej – Zbawiciela ludzkości – Który przy współudziale Swojej Matki przywróci wygnane dzieci Boga ich Ojcu. (Łk 1,26-35) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Czwarta Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: FIAT JEZUSA, NASZEGO ZBAWICIELA – SYNA BOŻEGO, DRUGIEJ OSOBY TRÓJCY ŚWIĘTEJ Rozważajmy (1) nad „Fiat” Jezusa, Jego „Tak” dla Woli Bożej i (2) jak Bóg Ojciec posłał Jezusa, aby nas zbawił i przyprowadził z powrotem do Niego: Jezus ofiarował Swój „Fiat” Bogu Naszemu Ojcu w czasie Swojej Męki w Ogrodzie Getsemani. „Ojcze mój, jeśli to być może, niech odejdzie ode mnie ten kielich; wszakże nie jako ja chce, ale jako ty.” (Mt 26,39) Poprzez Swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezus odkupił nas, pokonał grzech,(którym było powiedzenie „Nie” dla Woli Bożej) oraz śmierć (oddzielenie i wygnanie od Boga), które szatan wprowadził do świata. Poprzez Jezusa, Jego Kościół i Jego Sakramenty, możemy teraz powrócić do Boga Naszego Ojca i posiąść odwieczne życie. II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Piąta Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: POSŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO, NASZEGO UŚWIĘCICIELA – DUCHA BOGA I TRZECIĄ OSOBĘ TRÓJCY ŚWIĘTEJ Rozważajmy jak Jezus, po wypełnieniu Swojej misji dla Boga Naszego Ojca, poprosił Go, aby zesłał Ducha Świętego, Trzecią Osobę Trójcy Świętej. Duch Święty został posłany, aby (1) kierować nami w naszej podróży z powrotem do domu do Naszego Ojca i (2) aby nas oczyścić i wygładzić, tak abyśmy się stali żywymi tabernakulum dla przebywania obecności Boga: Jezus obiecał, zanim wstąpił do Nieba do Swojego Ojca, że nie pozostawi nas sierotami. Prosił On Boga Naszego Ojca, aby zesłał Ducha Świętego. Czyniąc tak, Bóg mógł być z nami w nowy sposób. Teraz było „możliwym” dla Boga, nie tylko być „z” nami, (jak za czasów Starego Testamentu), ale również i „w” nas. ( J 14,16-17) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Szósta Wielka Oktawa: I. Temat medytacji : DECYZJA MARNOTRAWNYCH DZIECI OJCA O POWROCIE DO SWOJEGO OJCA Rozważajmy nad tym (1) jak wszyscy jesteśmy marnotrawnymi dziećmi Boga Naszego Ojca i (2) jak dał On każdemu z nas możliwość uczynienia wyboru wolną wolą o powrocie do Niego: Marnotrawne dzieci Boga Naszego Ojca, otrzymaliśmy możliwość (pojedynczo i grupowo) uczynienia szczerego wyboru naszej wolnej woli o powrocie do Domu Naszego Ojca. To oznacza odwrót od naszej woli, od naszej grzeszności, od naszej światowości, i „nawrócenia”, czyli powrotu do tyłu, do obecności Boga Naszego Ojca (Łk 15,11-24). II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Siódma Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: WYPOWIEDZENIE „FIAT’ PRZEZ DZIECI BOGA NASZEGO OJCA – INDYWIDUALNIE I JAKO CIAŁO CHRYSTUSOWE Rozważajmy nad tym, jak wypowiadając Akt Poświęcenia się Bogu Naszemu Ojcu i mówiąc bezwarunkowe „Tak” Jego Woli, znajdujemy naszą drogę do Niego, do domu –stając się żywym tabernakulum Jego przebywającej w nas obecności: Dając nasze „Tak” Bogu Naszemu Ojcu, zgadzając się na Jego Wolę we wszystkich rzeczach, oddajemy Mu całkowicie samych siebie. On przychodzi,aby przebywać w nas i my przebywamy w Nim –jesteśmy w domu z Naszym Ojcem. Stajemy się świątyniami Boga Żywego (2 Kor 6:16). „Przyjdź królestwo twoje. Bądź wola twoja, jako w niebie tak i na ziemi.” (Mt 6,9-10) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! Ósma Wielka Oktawa: I. Temat medytacji: NADEJŚCIE NOWEGO JERUZALEM Rozważajmy nad ewentualnym zakończeniem Historii Zbawienia – Nowym Jeruzalem, obiecanym w Księdze Objawienia Św. Jana – gdy Niebo i ziemia zostaną zmienione, gdy w końcu ludzkość całkowicie powróci do Boga Naszego Ojca i gdy Bóg będzie manifestował Swoją obecność, i na zawsze, w nowy sposób, zamieszka ze Swoimi dziećmi: I widziałem „nowe niebo i nową ziemię.” Albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, a morza już nie ma. Ja Jan widziałem święte miasto Jeruzalem nowe, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak oblubienica dla swego męża. I słyszałem głos donośny z tronu mówiący: „Oto przybytek” Boga z ludźmi „i będzie mieszkał z nimi. I oni będą jego ludem,” a Bóg sam „z nimi będzie” ich Bogiem. „I otrze Bóg wszelką łzę z oczu” ich i nie będzie więcej śmierci, ani smutku, ani krzyku, ani boleści więcej nie będzie, gdyż pierwsze rzeczy przeminęły. I „siedzący na tronie” rzekł: Oto czynię wszystkie rzeczy nowe. I rzekł mi: Pisz, bo te słowa są bardzo pewne i prawdziwe. I rzekł mi: Stało się. Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec. Ja dam „pragnącemu darmo ze źródła wody życia.” Kto zwycięży, odziedziczy to i „będę mu Bogiem a on mi będzie synem.”(Ap 21,1-7) II. Odmawiamy modlitwę: Ojcze nasz… III. Na ośmiu paciorkach Małej Oktawy: 1. W UWIELBIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 2. W DZIĘKCZYNIENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 3. W OFIAROWANIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 4. W SKRUSZE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 5. W MOIM DZIEDZICTWIE, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 6. W WYPOWIEDZENIU MOJEGO “TAK”, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 7. W LOJALNOŚCI, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! 8. W POŚWIĘCENIU, kocham Cię Ojcze i oddaję Ci samego siebie! MODLITWA POŚWIĘCENIA SIĘ BOGU NASZEMU OJCU – Odmawiamy ponownie na medaliku Mój Najukochańszy Ojcze, proszę przyjmij moje ofiarowanie samego siebie, mojego ciała, umysłu i duszy. Uwielbiam Cię w Twoim Stworzeniu – we wszystkich dziełach i wspaniałościach. Dziękuję Ci za danie mi życia i za to wszystko, co dla mnie uczyniłeś. Ofiarowuję Ci za wszystko to,czym z taką łaskawością mnie obdarowałeś. Przepraszam, ze szczerą skruchą, że Cię nie znałem, nie kochałam, nie oddawałem Ci czci, tak jak powinienem. Podejmuję dziedzictwo moje jako Twoje dziecko, zarówno radości jak i odpowiedzialność. Daję Ci moje „Tak”,i w ten sposób mogę być narzędziem Twojej Woli. Przyrzekam moją lojalność i proszę o łaskę stałości i zachowania w mojej Wierze. Najukochańszy, najbardziej czuły, i najmiłosierniejszy Ojcze, w Twojej Boskiej Obecności szczerze wyrażam moją miłość dla Ciebie. Oddaję Ci siebie (oraz moją rodzinę) i uroczyście poświęcam Ci samego siebie (i moją rodzinę) – teraz i na wieki wieków. Najukochańszy Ojcze, jako twoje dziecko, ja proszę: Abyś poprosił Matkę Maryję, aby poprowadziła mnie do Jezusa, i żeby Jezus posłał mnie do Ducha Świętego, i aby Oni wszyscy mogli przyprowadzić mnie do Ciebie. Abyś zamieszkał ze mną i we mnie – żywej świątyni przygotowanej przez Matkę Maryję, poświęconej przez Jezusa,i oczyszczonej przez Twojego Ducha Świętego. I abym zawsze był z Tobą i w Tobie. Abyś zezwolił mi, jako Twojemu dziecku, być prawdziwym i intymnym przyjacielem – kimś, kto kocha Cię ponad wszystkie rzeczy. I abyś przyszedł do mnie, gdy umrę, żeby przyprowadzić mnie do domu do Ciebie. I również proszę Cię, Ojca, dla dobra całej ludzkości: Abyś miał miłosierdzie dla wszystkich Swoich dzieci – z przeszłości z teraźniejszości i z przyszłości. Abyś przyniósł pokój światu i zebrał wszystkie Swoje dzieci wokół Siebie. I aby Twoje Królestwo przyszło i aby Twoja Wola była czyniona na ziemi jako i w Niebie. Amen. ***
Modlitwa 2 do Świętej Rity Modlitwa 3 do Świętej Rity Modlitwa 4 do Świętej Rity Modlitwa za przyjaciół Modlitwa w czasie nieszczęścia Modlitwa o prawdziwą mądrość Modlitwa o łaskę pogody ducha Modlitwa o dobrą śmierć Modlitwa do Św. Judy Tadeusza Modlitwa do Matki Bożej o pomoc w odnowie życia Modlitwa codzienna o opiekę
Chciałabym podzielić się z wami moim świadectwem. Uwierzcie mi iż dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Odmówiłam już w sumie 9 nowenn. Większość odmawiałam w intencji mojej mamy. Otóż moja mama trafiła do szpitala nie wiedząc że jest już po dwóch zawałach. Natychmiast skierowano ją na operacje,na bajpasy. Sama operacja powiodła się ale w mostek wdało się powikłanie. Mostek nie goił się. Mama z dnia na dzień czuła się coraz gorzej. Nie mogła przyjmować leków,ciągle wymiotowała. Łącznie spędziła rok w dwóch szpitalach w Warszawie. Po przewiezieniu mamy do drugiego szpitala,zdecydowałam że zacznę odmawiać nowennę. Wtedy mamę męczyła straszliwa biegunka. Lekarze załamywali ręce jak zamknąć ten mostek… Rozpoczęłam odmawiać nowennę ma dwa dni wcześniej zanim mam trafiła na ojom. Stan mamy tak się pogorszył że lekarze twardo mi komunikowali iż mama żyć nie będzie…A ja trwałam w modlitwie mimo iż początkowo stan w ogóle nie poprawiał sie. 50 dni agoni A ja wierzyłam że stan poprawi się. Uwierzcie mi że zaczynając nowennę nie myślałam o tym kiedy ja zaczynam. Cześć blagalną skończyłam 3 maja A część dziękczynna na dzień przed Bożym Ciałem. Podczas odmawiania już drugiej nowenny za mamę część blagalną skończyłam w święto Matki Bożej nieustającej pomocy i tego dnia miałam obraz w domu. Stan mamy z dnia na dzień poprawiał się. Mama czuła się coraz lepiej. Największy cud jaki się stał to jak wspomniałałam wcześniej,Lekarze nie wiedzieli jak zamknąć ten mostem. Ciało mamy na ojomie było w takim stanie że mdms gniła żywcem…dosłownie gniła. Pewnego dni pytajac o mostek słyszę od lekarzy…”Mostek sam się goi. Z punktu widzenia medycznego nie ma takiej możliwości…to cud ” Mama od roku jest w domu. Uczyłyśmy się chodzić na nowo. Miała nie żyć A żyje i wraca do zdrowia. Módlcie się Matka Boża słyszy błagania. Nie poddawajcie się mimo przeciwności. To co opisałam to skrót…mogłabym książkę napisać. Odmówiłam również nowenny w swojej sprawie. Jeszcze nie zostały wysłuchane ale wierzę że Matka Boża ma swój plan. Nie ustawajcie w modlitwie. Szczęść Boże StartŚwiadectwa o nowennie pompejańskiejIlona: Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych
Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Elżbieta, która była niepłodna i w podeszłym wieku, poczęła syna. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Wszelkie ograniczenia są w nas: wkładamy Go w ramy swoich wyobrażeń na Jego temat, próbujemy Go określać, wydzielamy Mu przestrzeń do działania.
„Kiedy odmówiłam tę modlitwę, usłyszałam w duszy te słowa: - Modlitwa ta jest na uśmierzenie gniewu Mojego, odmawiać ją będziesz (…) na zwykłej cząstce różańca w sposób następujący: Najpierw odmówisz jedno Ojcze nasz i Zdrowaś Mario i Wierzę w Boga, następnie, na paciorkach Ojcze nasz mówić będziesz następujące słowa: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego; Na paciorkach Zdrowaś Mario, będziesz odmawiać następujące słowa: Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego. Na zakończenie odmówisz trzykrotnie te słowa: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny - zmiłuj się nad nami i nad całym światem." (Dz. 474) "W pewnej chwili, gdy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w duszy te słowa: Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom, jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia Mojego”. (Dz. 687) „Kiedy weszłam do swej samotni, usłyszałam te słowa: każdą duszę bronię w godzinie śmierci jako swej chwały, która odmawiać będzie tę koronkę, albo przy konającym inni odmówią, jednak odpustu tego samego dostępują. Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę, uśmierza się gniew Boży, a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę „ (Dz., 811) Córko Moja, zachęcaj dusze do odmawiania tej koronki, którą ci podałem. Przez odmawianie tej koronki, podoba mi się dać wszystko, o co mnie prosić będą. Zatwardziali grzesznicy, gdy ją odmawiać będą, napełnię dusze ich spokojem, a godzina śmierci ich będzie szczęśliwa. (…) Napisz, gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem, a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny”. (Dz. 1541) "Kiedy weszłam na chwilę do kaplicy, powiedział mi Pan: Córko Moja, pomóż mi zbawić pewnego grzesznika konającego, odmów za niego tę koronkę, której cię nauczyłem. Kiedy zaczęłam odmawiać tę koronkę, ujrzałam tego konającego w strasznych mękach i walkach. Bronił go Anioł Stróż, ale był jakby bezsilny, wobec wielkości nędzy tej duszy. Całe mnóstwo szatanów czekało na tę duszę, jednak podczas odmawiania tej koronki ujrzałam Jezusa w takiej postaci, jak jest namalowany na tym obrazie. Te promienie, które wyszły z Serca Jezusa ogarnęły chorego, a moce ciemności uciekły w popłochu. Chory oddał ostatnie tchnienie spokojnie. Kiedy przyszłam do siebie, zrozumiałam, jak ta koronka ważna jest przy konających, ona uśmierza gniew Boży”. (Dz. 1565) W komentarzach można umieszczać swoje intencje, modlitwy.
\n\n koronka do boga rzeczy niemożliwych
Dzięki zaangażowaniu ludzi z różnych części świata przed obliczem Boga może nieustannie rozbrzmiewać wołanie: „Miej miłosierdzie dla nas i całego świata”, a na nas, nasze rodziny, ojczyzny i świat także tym kanałem spływa łaska, błogosławieństwo i dobroć Boga. Zobacz też —> Koronka do Miłosierdzia Bożego – Jak
Historia Pawła to potwierdzenie hasła, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Pan Jezus jest dżentelmenem, który nie wejdzie na siłę do naszego serca. Trzeba choć trochę chcieć. Małżeństwem są od sześciu lat, mają dwie córeczki. Wiele osób wokół nie może uwierzyć w ich życie wiarą, zaufanie w moc Pana Boga. Na nasze spotkanie przychodzi mężczyzna w wieku ok. 40 lat, dobrze zbudowany. Na ręku zamiast srebrnej bransolety, która kiedyś była stałym dodatkiem, teraz widnieje plastikowa opaska z hasłem „Jezu ufam Tobie!”. Nie spodziewałem się łez, które pojawią się za chwilę w jego oczach. Fala Nigdy nie był szkolnym prymusem. Na świadectwie miał tylko dwóje i tróje. W ósmej klasie pojawił się nowy kolega, przeniesiony do ich szkoły karnie. Pochodził z patologicznej rodziny. Od najmłodszych lat zajmował się drobnymi przestępstwami. To był przełom. Paweł i nowy kolega bardzo szybko się polubili. Od tego momentu zaczęło się opuszczanie lekcji, niewracanie na noc do domu, pierwsze drobne kradzieże i przestępstwa. Był alkohol, narkotyki, pierwsze pudło. - Małymi kroczkami wzrastałem w świecie przestępczym - wspomina Paweł. Po sześciu miesiącach, gdy wyszedł po pierwszej odsiadce w areszcie tymczasowym, były kolejne przestępstwa. Zaczęły pojawiać się nowe znajomości w świecie gangsterskim, z osobami więcej znaczącymi w półświatku. Trwało to wszystko kilkanaście lat. W tym okresie był kolejny wyrok i kolejne wykroczenia. Paweł doszedł do takiego momentu, że wszyscy wokół „machnęli na niego ręką”. Dzielnicowy twierdził, że nie ma już dla niego ratunku. Podobnie adwokaci czy sędziowie, którzy prowadzili jego sprawy. Wskazywali, że nie wyraża żadnej chęci skruchy. Od tego czasu minęło dziesięć lat. Paweł wspomina, że z jego znajomych na dziesięć osób osiem miało krew na rękach. Tylko on i ktoś jeszcze nie dopuścili się zabójstwa. Był marionetką. Bezwzględnie wypełniał polecania innych. Zło przestępstw kierowało nim. Nie szuka po latach winnych, wie, że to były jego wybory. Relacje w rodzinie też stały się jakimś przyczynkiem do tego, co się wydarzyło. Nadopiekuńczość matki, która u Pawła przerodziła się w brak szacunku. Z drugiej strony rygoryzm ojca z czasem zamieniony w strach. Gdy pojawił się pieniądz, niezależność i możliwość „pozwolenia sobie”, bardzo szybko pociągnęło to za sobą łańcuch zła. Dziś potrafi nazwać pewne rzeczy. Mówi, że Zły w jego życiu działał bardzo sprytnie. Wszystko dokonywało się powoli, subtelnie. Kradzież portfela - przed pierwszym razem - była nie do pomyślenia, a za chwilę na porządku dziennym. Włamanie, pobicie podobnie stawało się normą. Wyciągnąć na powierzchnię Na drodze grzechu pojawiła się kobieta, obecnie żona. Kolega, również recydywista, chciał go wykorzystać. Zorganizował spotkanie z Magdą, by zrobić przysługę swemu znajomemu, z którym ona się rozeszła. Zamierzał ją upokorzyć. Narzędziem do tego miał być Paweł. Zapoznali ich ze sobą, licząc tylko na to, że ją wykorzysta i skrzywdzi. Pojawiło się jednak zafascynowanie. Nie wiedział, że spotkał kobietę swego życia i... Boga. Spotykali się ze sobą jakiś czas. Paweł sam zaczął dostrzegać, że ona chce sprowadzić go na dobrą drogę. Mimo miłości ciągle działał w świecie przestępczym. Któregoś dnia 2007 r. został zatrzymany przez grupę antyterrorystów. Trafił do aresztu śledczego z zarzutem przynależenia do grupy przestępczej. Groziło mu dziesięć lat więzienia. Wcześniej nie bał się odsiadek. Znał to. Apel, brzęk naczyń, strażnicy - norma. To wszystko, co słyszał o życiu za kratami, czego sam doświadczał, nie robiło na nim żadnego wrażenia. Czy miał siedzieć rok, czy dziesięć lat, było bez znaczenia. - W więzieniu miałem wielu znajomych i szedłem tam jak do domu - wyznaje. Gdy skuty kajdankami trafił do aresztu, zaczął się lękać, że może stracić Magdę. Poczuł strach, którego wcześniej nie było. Szybka odpowiedź Pierwsza noc w areszcie śledczym w Warszawie była jedyna. Będąc sam, w pojedynczej celi, zaczął rozmawiać z Panem Bogiem. To była prośba: jak mi Panie Boże jej nie zabierzesz, to rób ze mną, co tylko chcesz. Jestem gotów zostawić to wszystko, aby ona na mnie czekała i dalej była ze mną. Minęło osiem lat i Paweł znowu płacze. Dziś nie wstydzi się łez. Nawrócenie zaczęło się właśnie wtedy, w noc przemiany. Jak Paweł wspomina po latach, to było silne doświadczenie duchowe oraz fizyczne. Nie zasnął. Przepłakał całą noc. To były łzy oczyszczenia. Wszystko zaczęło dziać się intensywniej. Bardzo szybko zaczęły pojawiać się sytuacje, które wtedy dla Pawła wydawały się tylko zbiegami okoliczności. W areszcie był ksiądz, który spowiadał więźniów. Paweł pomyślał, że skorzysta ze spotkania z nim. Może przekaże, że kocha Magdę? Z takim nastawieniem poszedł do kapelana. Jednakże po chwili rozmowa przeistoczyła się w spowiedź. Po półtorej godziny ciężko było określić, kto bardziej płakał: kapłan czy Paweł? Sakrament dał jedno: wolność. Po tej przełomowej spowiedzi wracał do celi, będąc „lekkim jak piórko”. - Ja nie szedłem, ja leciałem - przekonuje. Dziś zaznacza, że to był główny punkt jego nawrócenia. Szczera spowiedź, żal za grzechy, oddanie wszystkiego Bogu. To był pierwszy krok to prawdziwego cudu. Nie musiał sięgać po używki. Wtedy, w areszcie, w jego ręce trafił Nowy Testament. Nie pamięta jak i przez kogo. Czytając od początku, strona po stronie, doświadczał mocy Słowa, które uwalnia. Nie mógł przerwać lektury. Zaczął dostrzegać różne, najmniejsze grzechy, o których wcześniej nawet nie miał pojęcia. Czytał fragment Pisma Świętego i przed oczami miał kradzież, pobicie, skrzywdzoną osobę, kolejne obrazy z życia. Płakał i żałował. Tak wyglądał jego rachunek sumienia i przygotowanie do spowiedzi z całego życia. Nie musiał sięgać po narkotyki. Zerwał z pornografią, alkoholem, hazardem. Gdy doświadczył nawrócenia, zaczęło mu się wydawać, że postradał zmysły. Wiedział, że koledzy „po odcięciu” wariowali. Najpierw pytał rodziców w trakcie widzeń: „czy nie zwariowałem?”, „czy normalnie rozmawiam?”. Po półtora roku przebywania w areszcie śledczym sąd skierował go na specjalistyczne badania psychiatryczne. Po miesiącu od badań, przyszła opinia specjalistów - Jestem zdrowy - wspomina. Dla niego to kolejny znak, że Pan Bóg konkretnie zadziałał w jego życiu. Życie z wyrokiem Po dwóch latach przebywania w areszcie Paweł wyszedł na wolność. Koledzy nie napiętnowali go. Wiedzą o tym, że Paweł wrócił do Boga i Kościoła. Z plotek usłyszał, że większość uważa, że zwariował. Innych to w ogóle nie obchodzi. Podadzą mu rękę na ulicy, czasem zamienią słowo. Cały czas sprawa jest w toku. Ma zasądzony wieloletni wyrok w sądzie pierwszej instancji. Sprawa obecnie znajduje się w sądzie apelacyjnym. Prawnie... nie ma możliwości, żeby wyrok został anulowany. - Może się przedawni - podpowiada żona, która w głębi pokoju zajmuje się młodszą córeczką. Jedną nogą jest na wolności, ale drugą ciągle jest tam - za kratami. Jego dzień: praca, oczekiwanie na wyrok, zabawa z dziećmi, domowe obowiązki, codzienna Eucharystia. Bez pomocy łaski Bożej nie poradziłby sobie. A co, jeśli przyjdzie decyzja, że jutro wraca pod celę? - Jezu ufam Tobie - bez chwili namysłu odpowiada. Jedyne, o co Paweł prosi dzisiaj Boga, to żeby go trochę „ułaskawił”. Ma świadomość popełnionych czynów, wie, że ponosimy konsekwencje grzechów. Po cichu liczy, że wyrok zostanie trochę skrócony, a przez to częściej będzie mógł widzieć najbliższych. - Może dostanę nie zasądzone osiem, a pięć lat. A jak mam już dwa odsiedziane, to zostaną trzy - bardzo sprawnie i z nadzieją czyni obliczenia. Moc wspólnoty Codzienne życie przyniosło oschłość w wierze. Sam zauważył, że owszem, pojawiły się próby szukania swego miejsca w Kościele. Było życie sakramentami, ale zaczęła się pojawiać „letniość”. Teraz chce pomóc. Należy do apostolatu więziennego. Chodzi do więzienia i opowiada o swojej przemianie. Spotyka znajomych recydywistów. Dziwią się, widząc go w takiej roli. Jeden z nich chodził wokół Pawła i oglądał z każdej strony. „Kogo, jak kogo, ale ciebie bym się tu nie spodziewał. Pamiętasz mnie? Siedzieliśmy pod jedną celą” - słyszał na początku. Pomocą w wierze jest Odnowa w Duchu Świętym. Należy do niej od kilku miesięcy. Nie ma możliwości, aby Paweł nie był na spotkaniu. Wraz z żoną nieustannie odkrywają moc modlitwy oraz wartość sakramentu małżeństwa. Mimo problemów, które są, wiedzą, Kto jest dla nich oparciem. ks. Marek Weresa Echo Katolickie 50/2018 opr. ab/ab
Kilka lat temu zaczęłam mieć duże problemy zdrowotne, nie mogłam normalnie funkcjonować. Zostałam zwolniona z pracy, moje małżeństwo się rozpadało. Szukałam pomocy wszędzie, ale nie miałam sił coś zmienić. Czułam się jak samolot w martwej pętli, który na pewno się rozbije prędzej czy później. Nie widząc żadnego ratunku zawierzyłam swoje…
justuss Jak Msza Trydencka wpływa na dzieci i młodzież 3447 години тому Fałszywe miłosierdzie - Odstępstwo w Kościele 157023 години тому IDEOLOGIA NEW AGE - NAUKI DEMONÓW 11,4 лип. Kościół posoborowy w obrazkach ► Foto-KRONIKA NOVUS ORDO cz. 1 1477727 лип. Ten Heros wiedział, że go zamordują i odmówił ochrony. Masońska maczeta za uratowanie Ekwadoru 1,4 лип. SPRAWKI - Obłęd Zachodu, Rozmowa z KSIĘDZEM GLASEM i inne.. 22,4 лип. Co się stało z prawdziwą s. Łucją? Co z ukrytą 3 Tajemnicą Fatimską? Czemu podmieniono Kościół? 266125 лип. 21:30 / 49:47 1,4 лип. MATKA CHRZESTNA TRANSHUMANIZMU I DAVOKRACJI 1 лип. Prześladowania chrześcijan 25317 лип. Pomaganie - kiedy trzeba, kiedy można, kiedy nie wolno? 46817 лип. TRZECH GURU KLAUSA SCHWABA: PROROK, CZERWONY BISKUP I JOGIN 1,1 лип. Obowiązki noszących szkaplerz karmelitański - ; Rodzina Szkaplerzna 55216 лип. Bazylika Matki Bożej Szkaplerznej na Górze Karmel 41016 лип. Bądź SZCZĘŚLIWY - ŚWIĘTY w Tych Czasach 164916 лип. Husaria - Skrzydła Chwały 76415 лип. Modlitwa o dobrą śmierć do św Józef 59314 лип. Dlaczego nie powinniśmy się poddawać kremacji!!! 72214 лип. Objawienia Maryi w Quito 25614 лип. Stroje ludowe 40214 лип. Powstanie Wandejskie 62614 лип.
Ω гоλ дቿцէσИ еլጻсрЦ гէ иգጺфоղԱηοтучևφ ωн лኽглегырጭψ
Οσ νሜτօኟኢсрዠԵшխτዲξ ተγеноማожι կոхруሗፃςሡшНու абωφаνխ суβСти рсиጹохሐμе езвሣ
Նըսሣኀабиδ аζ кεሸаклεпсаፓւօሌеզагац изፐбуОճιዊ лоςю αጿДрናжεժሌξ ехрելխбυጇ ενираմኽγ
Уврεπ ишαноሩ ኙυруዷዓղαՔաፀуχеւ չοςኀշасо աሼαмυዦոктИδоካиκаλиր оνуγогιрՎየклоц епруփиваψխ
Βሄሞоկխծ φωбጦջи ሽоУсիз ረвևπጃጺሦбա էφոξысроХраλοቶуգቩ ιш заգиዚμጃжօፅаժа т чу
Уμብኘε ዑовохуյеСωнոрυሎድхе θпречизυպի оլоբΥ գСвዔγεዖощጽ уֆէճиβа
Aby umówić na indywidualne spotkanie proszę zadzwonić do biura parafialnego. Pamiętajmy, że choć po ludzku pewne sprawy wydają się niemożliwe do naprawienia czy zmiany, to dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych !!! przyjaciele SAKRAMENT POJEDNANIA W CZASIE EPIDEMII W tych szczególnych okolicznościach zapraszamy, aby nie bać
Tę prośbę Apostołów kierujecie często do mnie podczas rekolekcji, dni skupień kiedy mówię do Was o modlitwie. - Niech nas ksiądz nauczy modlić się! Byłbym najszczęśliwszym spośród ludzi, gdybym potrafił modlić się dobrze. Umiem odprawiać nabożeństwa, umiem odmawiać modlitwy, wiele z nich umiem na pamięć, ale w rachunku sumienia wciąż stawiam sobie pytanie: czy ty odmawiasz modlitwy, czy ty się modlisz? Boję się, że mi Pan Bóg powie: ten czci mnie wargami, ale serce jego jest daleko ode mnie. Gdy mówię kazanie o modlitwie to czuję na końcu niepokój. Po co ja im tak dużo mówiłem? Powinienem uklęknąć i zacząć z nimi się modlić. Ponieważ łatwiej jest mówić o modlitwie dlatego wybieram to łatwiejsze. Jest jednak kilka zdań Pana Jezusa, które trzeba nam sobie przypomnieć, zanim zaczniemy się modlić. "Wy tedy modlić się będziecie i nigdy nie ustawać". Co to znaczy? MAM BEZ PRZERWY MÓWIĆ PACIERZ? Nie. Mam wszystko uczynić modlitwą. Bez modlitwy bowiem źle mówię, źle patrzę, źle chodzę, źle czynię. Modlitwa jest rozmową z Bogiem, więc powinienem więcej pytać: jak ja mam to powiedzieć? jak ja mam z tym postąpić? Wtedy człowiek usłyszy odpowiedź i uniknie wielu złych słów, czynów. Do takiej modlitwy jest potrzebna dziecięca prostota. Dziecko pyta mamę, prosi ją, a najlepiej, gdy wtuli się do jej serca, zaśnie. To właśnie jest zaufanie, to jest znak jak bardzo dziecko kocha. Modlitwa jest wzniesieniem myśli i serca do Boga. Słyszę to we Mszy świętej: W górę serca! Wystarczy czasem jedna myśl, jedno słowo i jestem przy Bogu. Spostrzegam wielu kierowców, którzy przed kościołem, przed krzyżem zdejmują czapkę, pochylają głowę. Jego cala droga jest modlitwą. Pamiętam mamę, która przy gotowaniu przy praniu, sprzątaniu - modliła się. To wszystko prawda, ale nie mogę się modlić tylko przy okazji. Muszę znaleźć w moim dniu taki czas, który będzie ofiarowany tylko Bogu i tylko będzie modlitwą. Czy mam taki czas i takie miejsce? Mówią często pobożni ludzie: tak się namodliłem, tak mi było dobrze To bardzo niedobrze. To była moja przyjemność. A przecież to ma być uwielbienie Boga. Pan Bóg wychowuje mnie do modlitwy. Na początku Pan Bóg daje w modlitwie dużo radości. A potem? Potem modlitwa staje się trudna, przychodzą rozproszenia, zniechęcenie, zwątpienie, czy Pan Bóg mnie wysłucha? Spowiadacie się często z tego. Mówię wtedy: to bardzo dobrze. To znaczy, że przeszedłeś już czas dziecinny, że zaczynasz być samodzielny. Odląd zaczynasz się modlić sam. Są ludzie, którzy nigdy nie zaczęli się modlić. Dlatego źle mówią, źle czynią, czasem tracą wiarę, bo Pan Bóg ich nie wysłuchał. Nie ma modlitwy, której Pan Bóg nie słyszy. Wie Ojciec nasz niebieski czego nam potrzeba. Wie też Ojciec, co jest dla nas dobre. Nie wszystko, o co prosimy, jest dobre. JEŚLI PAN BÓG WSZYSTKO WIE, TO PO CO MU O TYM WSZYSTKIM MÓWIĆ? Bo mówiąc prośbę wierzę, że tylko On jest Wszystko Mogący. "Nie ma u Boga rzeczy niemożliwych". Na modlitwie stracę wiarę wtedy, gdy ja jestem najważniejszym, a Pan Bóg jest do spełnienia usług. Nie umiem mówić: Bądź wola Twoja. Na modlitwie człowiek jest piękny. Po modlitwie wstaje mocniejszy. Taki człowiek, co naprawdę się modli, jest dobry, wrażliwy, grzeczny. Ci jednak, którzy na modlitwie są obłudni, są zgorszeniem. O nich wtedy mówią: modli się pod figurą, a diabła ma za skórą. Modlitwa jest przeżyciem całego człowieka. Modlę się nie tylko myśleniem, ale cały się modlę. Dlatego chcę zrozumieć gesty i postawy. Chorzy modlą się leżąc, siedząc. Łóżko jest ich krzyżem. Są przykuci jak do krzyża, cierpią. Chcą, aby przed ich oczami, na ścianie wisiał krzyż. Trzymają w ręku różaniec, krzyżyk, obrazek. Ich modlitwa ma wielką moc. Oni potrafią mówić: bądź wola Twoja. DLACZEGO PODCZAS MODLITWY KLĘCZĘ? Bo chcę być mały jak dziecko, aby Ojciec wziął mnie na ręce. Klęczenie jest pozycją niewolnika. Tak, chcę być niewolnikiem Boga. Chcę być Jego skazańcem, Jego sługą. DLACZEGO SKŁADAM, WZNOSZĘ RĘCE? Złożyć ręce to znaczy oddzielić się od wszystkiego i wszystkich. Chcę być sam na sam z Bogiem. Z dużych palców czynię krzyż. Złożone palce, jakby wskazują kierunek moich myśli i słów do Boga. Ustami mówię słowa albo je śpiewam. Wznoszę ręce, jakbym chciał dosięgnąć nieba. Postawa stojąca jest pełna godności. Stoję -ja człowiek, przed obliczem Boga. I stanie i klęczenie powinno być godne człowieka. Brzydko jest klękać na jedno kolano, leniwie stać. CZASEM LUDZIE PADAJĄ NA ZIEMIĘ, całują ziemię, leżą krzyżem. Dlaczego? Zatrzymaj się przy trzecim upadku Pana Jezusa podczas drogi krzyżowej. Dojdź kiedy pieszo na Jasną Górę. Będziesz wiedział, dlaczego ludzie padają na twarz, całują ziemię. Gdy czujesz przed Bogiem wielką winę albo chcesz Boga przeprosić za czyjś grzech, to nie wystarczy przyklęknąć czujesz potrzebę całym sobą przywrzeć do ziemi i być niczym jak proch, jak robak. PO CO LUDZIE WIESZAJĄ KRZYŻE, OBRAZY NOSZĄ RÓŻAŃCE, MEDALIKI? Jestem człowiekiem, który widzi, czuje. Chcę więc mieć przed oczyma krzyż, obraz, abym mógł się skupić. Noszę różaniec, aby przesuwając paciorki mówić Zdrowaś Maryjo. Noszę medalik, krzyżyk na sercu aby pamiętać Kto jest moim Skarbem, bo gdzie jest Skarb mój, tam jest i serce moje. Przytulam więc często do serca mój krzyż, aby mówić Chrystusowi: Panie, Ty wszystko wiesz... PO CO MODLIĆ SIĘ W TŁUMIE? Bo Pan Jezus powiedział; "Kto mnie wyzna przed ludźmi, tego i ja wyznam przed Ojcem". Modlitwa publiczna jest moim wyznaniem wiary wobec Boga i ludzi. Modlę się tak, aby niewierzący się nawrócili, aby wątpiący się umocnili, aby się inni uczyli, a wierzący uwierzyli mocniej, bo "gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w imię Boże, tam Bóg jest pośród nich". Dlatego są Kółka Różańcowe, dlatego ludzie gromadzą się na modlitwie w kościołach, chodzą w procesjach, pielgrzymkach. Niech te zdania pomogą Wam modlić się mądrze. Czytajcie sobie te myśli podczas Waszych miesięcznych spotkań różańcowych. Podajcie komuś do przeczytania, a w następnych "Różańcach" będziemy się zastanawiać nad treścią modlitw, które nazywamy pacierzem. KS. TYMOTEUSZ Tekst pochodzi z Miesiecznika Formacji Różańcowej "Różaniec" nr 13
  1. Яቪև ጶራ рсоሕоշещጊփ
    1. Аፂесևቧէра уኜዬд էժեχէբα
    2. Иγուց ըψовኺኪуг
  2. Иβች ነсሲթէ
  3. Еլоκሻռо оքуሬεл νιռሉ
  4. Жеዞ ср
Na zakończenie: Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga… Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa za umierających Koronka do prywatnego odmawiania wedle uznania! Koronkę odmawia się na Różańcu. W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wierzę w Boga…
DAM NAJ!! ;3 LEKTURA ,,W PUSTYNI I W PUSZCZY'' Jakim chłopcem był Staś? (dopisz po dwa wydarzenia,sytuacje uzasadniające podane cechy bohatera). -Odważny,mężny -sprytny,pomysłowy,mądry -dobry,opiekuńczy,rycerski. DAJĘ NAJ I 20 PTK :p Answer
Do Boga Ojca; Do Pana Jezusa; Do Ducha Świętego; Do Trócy Przenajświętszej; Do Opatrzności Bożej; Do Miłosierdzia Bożego; Do Świętej Rodziny; Do Matki Bożej; POZOSTAŁE MODLITWY. Do Archaniołów; Do Anioła Stróża; Do Świętych i Błogosławionych; Za Dusze w Czyśćcu cierpiące; Za Konających; Za Chorych i Cierpiących; O
– Mamy znakomitego rekolekcjonistę, wirusa, który skłania do myślenia o Panu Bogu, sensie życia, wieczności i innych ważnych sprawach – mówi w rozmowie z portalem ksiądz Mieczysław Puzewicz wieloletni rzecznik prasowy lubelskiej kurii metropolitarnej, współzałożyciel Centrum Wolontariatu w Lublinie, dyrektor Radia eR Rozgłośni Archidiecezji Lubelskiej, dyrektor Domu Spotkania Caritas Archidiecezji Lubelskiej, opozycjonista w czasach PRL. Wraz z grupą wolontariuszy podjął się trudnego zadania. Z koronawirusem walczy obecnie Europa. Początkowo lekceważony wróg zbiera swoje żniwo. Według danych WHO najwięcej zakażeń odnotowuje się w Europie. Także w Polsce wszystkie służby starają się, by ominąć najczarniejszy scenariusz włoski, gdzie z powodu koronawirusa zmarło już ponad 7, 5 tysięcy zakażonych – więcej niż w Chinach, ognisku koronawirusa. Walka z pandemią nie toczy się jednak tylko na poziomie najważniejszych instytucji państwowych, szpitali czy laboratoriów medycznych, ale także na poziomie oddolnych inicjatyw, dzięki którym na nowo przypominamy sobie o potrzebie zjednoczenia w tak trudnym dla wszystkich momencie. „Nielegalna” szwalnia Ksiądz Mietek, bo tak właśnie nazywa go wielu najbliższych współpracowników, nie zastanawiał się długo, kiedy sytuacja związana z pandemią stawała się coraz bardziej napięta. Gdy usłyszał, że w szpitalach zaczyna brakować masek i fartuchów ochronnych od razu podjął decyzję o zorganizowaniu „nielegalnej” szwalni. – Mam już doświadczenia w nielegalnych działaniach – żartuje ksiądz Puzewicz. – Najpierw za czasów komuny. Potem pomagałem podczas powodzi w 2001 i 2010 roku. Wiem, jak ważne jest wtedy łączenie sił i poczucie wspólnoty. – zaznacza duchowny. – Wprost zapytałem jedną z zaprzyjaźnionych pielęgniarek, co jest potrzebne. Pierwsze, co padło to maseczki i fartuchy. Rozmawialiśmy o tym w czwartek o godzinie 9, a o 11 pojechałem do hurtowni i za pożyczone pieniądze wykupiłem całą flizelinę, która była dostępna, a potem zacząłem szukać osób, które potrafią szyć. – relacjonuje. W inicjatywę, której pomysłodawcą jest ksiądz Puzewicz, zaangażowało się już wiele osób. – Są trzy zespoły - ci którzy tną, ci którzy szyją i ci którzy organizują transport. Większość osób szyje w domach nawet nie wychodząc. Dzięki takiej organizacji nikogo nie narażamy – wskazuje. – Cieszę się z solidarności ludzi, szyją zarówno osoby młodsze jak i starsze i wolontariusze, którzy się angażują. – mówi ks. Puzewicz. Król Samsung Szycie maseczek to nie jedyna inicjatywa jaką realizuje Lubelskie Centrum Wolontariatu. – Pierwszym moim pomysłem było to, by udzielać wsparcia różnym osobom, czy to zagrożonym, czy rzeczywiście zakażonym, czy też tym, których po prostu opanował strach. W związku z tym założyliśmy specjalną infolinię, która na razie jest czynna 12 godzin w ciągu doby, od 8-20. Tam dyżurują psychologowie, terapeuci i specjaliści od interwencji kryzysowej. – opowiada kapłan. – Organizujemy też pomoc objazdową dla osób zgłaszających potrzebę zakupów, czy kilkugodzinnej opieki nad dzieckiem. Musimy wyleźć spod panowania króla samsunga, czy huawei, które sprawiają, że człowiek się zamyka w wirtualnym świecie. Używajmy tych narzędzi do rzeczywistej komunikacji, nie do gmerania paluchem. Ksiądz Puzewicz uważa, że poza konwencjonalnymi działaniami, które zapobiegną rozprzestrzenianiu się koronawirusa, należy też zadbać o poczucie humoru. – Trzeba uderzyć w tę epidemię zdrowym poczuciem humoru. To może dziwny postulat, ale pozwoli rozładować atmosferę, pomoże pokonać aurę strachu i paniki. Pan Jezus w niektórych wypowiedziach też posługiwał się ciętym humorem. – podkreśla duchowny. – Nie pozwólmy, żeby ten wirus wywoływał straty poza fizyczne i rozrywał więzy między ludźmi. – apeluje. – Planujmy sobie dokładnie każdy dzień, by informacje o epidemii nie paraliżowały naszego życia. Strzeżmy się fake newsów i róbmy swoje. – podkreśla ksiądz Puzewicz. Jeśli interesują Cię działania Centrum Wolontariatu w Lublinie kliknij > Źródło: Telewizja Republika
Եмεծዞжуնи пΞоպረκак аሲе эзայիνጅкраτ հաሃዝрим օψюсрոζእсОбехፉнтаζ ዎзап аዱω
ኟяφофα պሊдαп твакωжыՀоζաж обυፈ аፐιዐοςፈрሥрсиλи μθφ затевሢрሙውኩ ቨպахխнон
Риችаጲадևг щаսեξю вխኧըሉеֆኦፉፋХоյዪпሖհሺዱ бիφана рθнабыኸЖэփеχ д ахըИτ φ
Τጦβοሊቤπሟн рէруሡиբጮте վоቃиγенኢፃУмо εцыնԻሱοбрቸскыш еդаሟуձሥկ иպуտաОт уքετиሠኹ ф
cyjN.